reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

reklama
Najko-dobra decyzja,ale i tak wiem jak ciezko nie czytac..... ja teraz zaczynam schizowac,bo tempka mi dzis spadla dosc nisko... ale chyba przestane o tym myslec ... a usg juz za tydzien w srode razem z badaniami krwi.... mam tylko nadzieje,ze sie pokryja wyniki i uslysze bicie jednego zdrowiutkiego serduszka :-)
 
Najeczko - głowa do góry, jak ją wykryto to już połowa sukcesu. Maluszek jest coraz większy - wierz mi - urodzi się zupełnie zdrowy. Masz za duzo czasu, wszystkie sprawy przemyslasz podwojnie, tak to jest z siedzeniem w domu w ciazy, skad ja to znam. Nie czytaj o tej bakteri juz w necie, podsumuj swoje watpliwosci i porozmawiaj o nich z lekarzem. A poza tym - jak przygotowywania na malego lokatora w domu - ruszyly?
Ewo - niech będzie tak jak sobie zyczysz - niech to bedzie jedno, silne, cudowne serduszko :-)

Moj Stas po nocy zrobil siusiu, a kilka kropelek bylo rozowych :eek: Badanie moczu nic nie wykazalo, pediatra powiedziala ze malemu alergikowi czesto sie to zdarza - nerki oczyszczają sie z moczanow. I tak mu sie zdazylo juz 4 ty raz. Sensi - jestes w stanie wyjasnic mi o co chodzi? ja znowu Cie truje o wyjasnienia, ale oczywicie u lekarza zapomnialam jezyka w gebie.
Maly jest mega alergikiem, moja rola matki karmicielki niebawem sie zakonczy, wyobrazcie sobie ze nawet pediatra mi to zasugerowala. Mam bardzo mieszane uczucia, ale raczej sie na to zdecyduje. Wszystko ma swoje plusy i minusy :confused:
 
Sensi Ty nabiałowy obżartuchu ;-):-D Ale powiem Ci że ja to bez nabiałowych dobrodziejstw to bym nie przeżyła. Tak bardzo je lubię że nawet najlepszą szynkę bym oddała za kawałek sera, obojętnie jakiego :-)

Monik przeżyłabyś;-) może niedługo;-) ale gdybyś musiała, to poradziłabyś na pewno:tak:.
Dzisiaj zapraszam na serek pleśniowy i zwykły ser twarogowy:cool2::cool2:

. Sensi - jestes w stanie wyjasnic mi o co chodzi? ja znowu Cie truje o wyjasnienia, ale oczywicie u lekarza zapomnialam jezyka w gebie.
Maly jest mega alergikiem, moja rola matki karmicielki niebawem sie zakonczy, wyobrazcie sobie ze nawet pediatra mi to zasugerowala. Mam bardzo mieszane uczucia, ale raczej sie na to zdecyduje. Wszystko ma swoje plusy i minusy :confused:

Carioca moczany w moczu niemowląt faktycznie mogą być-na pieluszce powinnaś zauważyć takie czerwone plamki (nie "żywą " krew) i może tak być nie tylko u alergika. Skoro badanie moczu wyszło dobrze, więc ślady krwi nie są wynikiem infekcji układu moczowego;-)

A jak czuje się Tata:confused:
 
Moj tata czuje sie dobrze, teraz mamy nowe zmartwienie, ale wychodzimy na prosta - mama miala w czwartek operacje wyciecia tarczycy, jest bardzo slaba, ale lekarze mowia ze jest dobrze.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry