reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

Sensi przy takiej dawce Twojego optymizmu z rana to już jest super :tak::-D:-)
Powiadasz że dzisiaj serek pleśniowy, hmmm... :happy: Bardzo chętnie bym zjadła, ale powiadają że dla starających się i tych w ciąży to nie wskazane jeść sery pleśniowe. Czy to prawda :confused:


A :happy: Powiem Wam jeszcze, że wczoraj w banku zostaliśmy zakwalifikowani do kredytu :-) Teraz tylko, wystarczy dostarczyć im całą górę dokumentów i kredycik będzie gotowy. Tylko ta góra papierów to mnie przeraża :szok: Ale damy rade :happy:


Monik to prawda-serów pleśniowych nie powinno się jeść w ciąży ze względu na (ewentualną) zawartość histaminy i obecność listerii :dry:

Kredycik hmm.......mam nadzieję, że podzielisz się ze mną szczegółami (gdzie, jak i dlaczego tak drogo:-p), bo ta operacja czeka nas w następnym roku. A na naszą działkę wczoraj zaczęto doprowadzać prąd (dziś finał):tak:. Wodę już mamy;-)
 
reklama
Kredycik hmm.......mam nadzieję, że podzielisz się ze mną szczegółami (gdzie, jak i dlaczego tak drogo:-p), bo ta operacja czeka nas w następnym roku. A na naszą działkę wczoraj zaczęto doprowadzać prąd (dziś finał):tak:. Wodę już mamy;-)

No pewno że się podzielę wszelkimi wiadomościami na tematy bankowe i papierkowe :tak:. Ale Wam fajnie bo już macie działeczkę, a my będziemy dopiero kupować. Ta działka którą chcemy kupić ma już wszystkie media i jest pomiędzy domami więc nie będzie problemu z warunkami zabudowy :happy: Oblecieliśmy wszystkie urzędy "mediowe" i wszędzie dostaniemy pozwolenia na przyłącza:happy:.
Jak dobrze pójdzie to całkiem możliwe, że już w marcu będziemy lać fundamenty :rofl2: Ale zobaczymy, bo życie ciągle nas czymś zaskakuje :baffled:
 
ja co prawda serków pleśniowych w ciąży nie jadłam, ale słyszałam o podziale na serki typu brie (gdzie tylko skórka jest tzw pleśniowa) i serki z pleśnią w środku. ponoć te pierwsze można jeść, tych drugich nie. ale jak jest naprawdę to nie wiem.

dziś tylko tyle, bo mnie robota goni :dry:

uściski :tak:
 
Cześć 30steczki!
Dzisiaj słonko zawitało do Lublina:) Po południu koleżanka do mnie przychodzi i pogadamy troszkę, więc dzień sie miło zapowiada.
Carioca dzięki :biggrin2: Cieszę się, że z Twoją mamą już wszystko na dobrej drodze. Moja też miała taką operację, ale to dawno, z 10 lat temu. Wszystko dobrze, tylko musi stale brać leki-hormony. Te kilka dni po operacji były najtrudniejsze, później dobrze.
A co do przygotowań to w poniedziałek mają szafę zrobić w pokoiku, potem malowanie pokoiku(pewnie w sobotę następną), planowaliśmy to wcześniej, ale się opóźniło. Chcielibyśmy też jakąś komódkę kupić, bo szuflady się przydadzą. A w tą sobotę prawdopodobnie wybierzemy sie na jakieś małe zakupy ubrankowe i rozeznać sie w sprawie wózka i łóżeczka. Nie wiem jak to wyjdzie, bo jednak muszę uważać z chodzeniem, jak pochodzę jest różnie, zobaczymy, najwyżej na raty będziemy kupować.
Aluś i jak spałaś dzisiaj? Cieszę się, że już tak niedługo zaczynacie!:biggrin2:
Antilko to czekam na wieści od Ciebie:tak:
Monik to swietnie, ze dostaniecie kredycik, a przez papierki jakoś przebrniecie:)
Wagnies odezwij się!
Leyna Sensi Ewo Eno inne30stki miłego dnia!
 
zezarło mi posta :-/
Najeczko - pamietasz moze po jakim czasie Twoja mama zaczela normalnie mowic? A propos wozkow: moze zrobisz sobie wstepne rozeznanie w necie, zeby szybciej cos pozniej znalezc?
np. bobowozki.pl
 
dzien dobry!
u mnie dzisiaj juz znacznie lepiej... tempke znowu zmierzylam -ktos mi powiedzial,ze zaleca sie mierzyc do 3 miesiaca ciazy- ale chyba jednak przestane... w kazdym badz razie jest z powrotem w gorze...
poza tym w pracy jak zwykle dezorganizacja... i sie zastanawiam czy perfidnie nie poprosze moja rodzinna o zwolnienie w przyszlym tygodniu... a tak w ogole dzis mija 7tc i jestem z tego powodu bardzo zadowolona :-) jeszcze tydzien i usg i wreszcie zobacze moja kruszyne :tak::-)
Monik-super,ze kredyt zatwierdzony :-) teraz czekamy na zdjecia projektu :-)
Sensi-polecam za moja mama kupno dzialki i domku - moja mama stwierdzila,ze przeprowadzka na wies do domku byla najlepsza decyzja po oczywiscie posiadaniu nas jaka podjeli z moim tata w zyciu :-)
Alus- czekam cierpliwie z toba na ponowienie staranek :-)
Najeczko-milych pogaduszek :-)
Leyna-jak przeziebienie? mija?
Carioca- zdrowka dla mamy!
Antilko-tulam ( popisze pozniej o mnie...)
30-tki - buziaki :-)
 
czyli projekt już macie:confused: gotowy czy na specjalne zamówienie:confused: jakiej wielkości dom:confused:

Tak, projekt już mamy gotowy. Jest to bardzo skromny i prosty projekt domku o powierzchni 100m2, parterowy. Zdjęcia i więcej na ten temat popiszę jak już będziemy mieli tą działeczkę zapłaconą i na własność:-).

Najeczko to na dzisiaj rozrywkę masz już zapewnioną :-)
Ewuś gratuluję kolejnego tygodnia :-)
 
Carioca to było dawno, więc nie pamiętam dobrze, ale wydaje mi się, że to kwestia kilku dni była, może tygodnia.
A z wózkami masz rację, popatrzymy najpierw w necie.
Ewo zwolnienie dobra myśl, należy Ci sie trochę odpoczynku!
Monik:biggrin2:
 
reklama
witajcie Kobitki,

Antilko napisałam na zamkniętym, jakby co jestem na gg;-)
Najeczko ale Ci fajnie, takie zakupy przed Tobą:-) jest teraz tyle takich ślicznych rzeczy:-)
Monik to gratuluję kredytu i trzymam kciuki za cierpliwość w kompletowaniu papierów:-)
Ewuś, Leyna dziękuję:happy:

Niestety herbatka melisowa mało pomogła i znowu w nocy się budziłam:baffled: kolejny tydzień chodzę do pracy nie wyspana, czuję się kiepsko, na dodatek denerwuję się już zbliżającymi przygotowaniami:baffled: ale dzisiaj pojawiło się malutkie światełko w mojej pracy, bo mam szanse zmienić dział:-) w poniedziałek mam rozmowę;-)

miłego wieczorku i nocy:happy:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry