Majeczka
30-tki , przyszłe mamusie
hej dziewczynki!
Dziś śniło mi sie że byłam u lekarza i dowiedziałam sie że to będą bliźniaki:-). Ale to chyba tylko sen, chociaż oboje bardzo byśmy pragnęli bliźniaków
Natomiast rano przeżyłam koszmar bo w łazience zauważyłam na papierze śluz podbarwiony maleńkimi brązowymi skrzepami. Niby niewiele ale zmroziło mnie i w ryk... Tyle lat starań wreszcie sie udało a tu... Wpadłam w panikę, dobrze że dziś nie byłam w pracy , wzięłam duphaston i przeleżałam cały dzień. Ale nadal sie boję.. Wlazałam na nasze forum po słowa otuchy bo stres podły uczepił sie mnie i nie chce odpuścić.. O lekarzu nie mam mowy bo tu ciąża liczy się od II tymestru. Wcześniej jeśli coś jest nie tak albo nawet zaczyna sie poronienie to wg lekarzy tak musi być a ciąża jest słaba i nie ratuje sie jej. Zgroza...
Dziś śniło mi sie że byłam u lekarza i dowiedziałam sie że to będą bliźniaki:-). Ale to chyba tylko sen, chociaż oboje bardzo byśmy pragnęli bliźniaków
Natomiast rano przeżyłam koszmar bo w łazience zauważyłam na papierze śluz podbarwiony maleńkimi brązowymi skrzepami. Niby niewiele ale zmroziło mnie i w ryk... Tyle lat starań wreszcie sie udało a tu... Wpadłam w panikę, dobrze że dziś nie byłam w pracy , wzięłam duphaston i przeleżałam cały dzień. Ale nadal sie boję.. Wlazałam na nasze forum po słowa otuchy bo stres podły uczepił sie mnie i nie chce odpuścić.. O lekarzu nie mam mowy bo tu ciąża liczy się od II tymestru. Wcześniej jeśli coś jest nie tak albo nawet zaczyna sie poronienie to wg lekarzy tak musi być a ciąża jest słaba i nie ratuje sie jej. Zgroza...
i nie były to maleńkie skrzepy ale żywoczerwone plamienie. Spanikowałam okropnie. Na szczęście miałam mądrą panią gin-zbadała mnie i powiedziała, że na receptę może mi zapisać spokój, bo ona żadnych patologii nie widzi. Przyczyną krwawienia był stres, który przeżywałam (choroba i śmierć Taty). I jak sama widzisz. wszystko skończyło się dobrze
Ubranka poprane częściowo, sporo czasu wcześniej zajęło mi pozbywanie się metek i segregowanie (i cieszenie się nimi:-)), dziś resztę popiorę. A potem będzie prasowanie

A ja pewnie około 15 pójdę, chociaż na troszkę, mimo tego, że w kurtce czuję się coraz bardziej kulkowo i niezdarnie. Ale chcę nas dotlenić