Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Witam ja urodziłam w 41 tygodniu ciąży, lekarz kazał mi sie zglosic tydzień po terminie na ktg(oczywiście jakbym nie urodziła tak powiedzial)zgłosiłam sie i nadal nic wszystko ok powiedzieli po ktg ,ale już na drugi dzień kazali przyjść na planowane przyjęcia i tak we czwartek przylam do szpitala a w piatek rano zaczęły sie sonczyc wody i w sobotę o 00:35 młody sie urodził ale zaczęli mi podawać oxytocyne bo nie miałam skurczow. Wiec na pewno niedługo sie pojwi maluszek ,ale ja na Twoim miejscu zgłosiłabym sie do szpitala .powiedz ze już jesteś po terminie i sie nie pokoisz ,musza Cie przyjąć ty bardziej ze już 41 tydz powodzenia
Witam, ja urodziłam 13 dni po terminie. Tydzień po terminie lekarz kazał zgłosić się do lekarza i tam podawali mi oxytocynę w środę ale nic nie dało i na niedzielę wyznaczyli mi ostateczny termin porodu albo SN albo cięcie. Wyszło tak że w nocy z soboty na niedzielę dostałam skurczy i synuś urodził się w niedzielę o 10 Sn
Ja sama zgłosiłam się 7 dni po terminie do szpitala (2 razy). A ogólne odnośnie porodów po terminie, ja rodziłam 11 i 9 dni po. Żadne domowe metody nie pomogly. Ktg miałam robione co drugi dzień od dnia terminu. Porody były wywoływane raz oksytocyna, raz żelem (u mnie żel działał lepiej). Moje dzieciaki urodziły się zupełnie zdrowe. Ale w związku z tym ze miałam bardzo nieregularnie okresy przed ciazami, możliwe ze urodziły się po prostu w najwlasciwszym czasie