reklama

A co z piersiami?

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Mi też już raczej nie rosną. A co do brodawek to rzeczywiście są ogromne (i chyba wiadomo, kto ma z tego największą frajdę jak je widzi, hihi)
 
reklama
Ale tylko widzi, Żuczku! Zero dotykania. Wielkie donice są moje i niedługo Miłoszka. A tak poza tym to u mnie już od dwóch lub trzech miesięcy jest siara.
 
To ja mam tak jak Wy - tylko, że brodawki zaczely troszke bolec i mimo oliwek i kremów są strasznie suche i ciągle schodzi mi skóra
 
moje piersi sie znacznie powiekszył nawet nie wiem kiedy to sie stało :) ;D ;D ;D ;D a co do brodawek to zajmują całą ich powieszchnie hi hi hi no i rostepysa straszne nie wiem czy sie tego pozbede mam nadzej, że to znikinie po jakim czasie mam kremy masci i nic nie daje rezultatu >:( >:( >:(
 
A mnie wczoraj moje Kochanie tak "przytuliło", że się dowiedziałam, że też mam już siarę :)
Poza tym piersi mieszczę jeszcze w przedciążowe biustonosze. Niestety :( Choć coś tam urosły.
 
Niestety moje giganty nie mieszczą się w moich przedciążowych biustonoszach i w rękach mojego męża też nie, co wzbudza u Niego zachwyt. Ach ci faceci!!!

Jeżeli chodzi o rozstępy to jak się już pojawiły to nie znikną tylko zrobią się w kolorze skóry.
 
Moje piersi też bardzo urosły :)ku uciesze męża :)
Rafał się śmieje że z takimi warunkami to wykarmiłabym bliżniaki :)
 
reklama
Eee, wielkość nie ma nic do rzeczy ;) Moja kumpela miała DD i miała za mało pokarmu!! A niby powinna mieć tego w nadmiarze...
A faceci to najchętniej by nie dopuścili do naszych piersi malucha tylko sami by się przykleili i ssali ;) Haha, dlatego ostatnio mówię, że one są już zarezerwowane dla innego ;)
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry