reklama

A co z piersiami?

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Przyznam, że ostatnio też często wolę tą opcję... Ale podobno to się zmieni pod wpływem hormonów ;) I wtedy biada Menzusiowi, hahaha
 
reklama
Ja nie jestem teraz takim potworkiem co woła "jeszcze", czasem wcale nie mam ochoty, a czasem .... Czyli normalka, nie? Ale na początku ciąży to nie wiedziałm co się ze mną dzieje, myślałm, ze mąż mi coś dosypuje do picia:)Ha,ha! Później mieliśmy zakaz, no i teraz do woli.

Wracając do piersi, to ja też musze sobie zmienic stanik, bo już ciasno. Jutro wypłatka, czyli Święto Matki Boskiej Pieniężnej, to trza  wyskrobać jakies pinki zarobinki na cyckowyje wygody. ;)
 
No jak tam Wasze biuściki dziewczyny?
Moje cycuszki znowu rosną, kolejny staniczek robi się za ciasny (a był ciut za duży), dobrze, ze są jędrne, bo inaczej to podchodziłyby pod wymiona!Ups!Hi,hi!
 
Mój biuścik stanął w miejscu. szkoda bo zaczynało mi się podobać, że tak cudownie rośnie.
lidijka pisze:
dobrze, ze są jędrne, bo inaczej to podchodziłyby pod wymiona
To prawda, ja też nie mogę narzekać! Tylko Adaś ma zakaz pieszczot, dotykać może ale nie za mocno. Trochę w szpitalu łapały mnie skurcze i lekarz zabronił. Oksytocyna się wydziela i może powodować skurcze a moja macica jest bardziej podatna. Strasznie mi smutno bo widzałam jak patrzył, szczególnie na początku, gdy intensywnie rosły! A od patrzenia do pieszczenia niedaleko! ;D
 
napewno jeszcze urosną ;)
mi pieszczoty nie przeszkadzają chodź przy dłuższym "podziwianiu" zaczyna mnie to drażnić :o ja naszczeście mam siostre z większymi i nie musze się o staniki martwić, a z moich wyłazi już bokami hahaha ;D
 
Mój biust stanął, co nieco zasmuca męża.
A nawet obiecał nosić ten biust za mną (chociaż może raczej przede mną), żeby mnie kręgosłup nie bolał ;p
Ach coż za poświęcenie :)

Joaśka
 
ja mam duzy biust z natury i na cale szczescie nie urosl mi zbytnio - w niektore staniczki jeszcze sie mieszcze :)
poza tym nie bola mnie piersi ale swedza ... w przeciwienstwie do brzucha :)
 
A mnie cyuszki i bola i swędzą, chyba rosną w potrojonym tempie,hi,hi! Powiem jedno, nigdy nie były takie czułe na dotyk jak teraz. Mówiłam o tym Michowi i teraz On to wykorzystuje:) A co tam, najpierw był post póżniej bedzie post. Hi,hi!
 
Ja tam nigdy dużych nie miałam, a teraz urosły sporo. Mój Artur codziennie tylko "pokaż cycuszki" :D Zapytałam go co będzie jak później znowu wrócą do starych rozmiarów, hehe. Zarzeka się, że nadal będzie je kochał, hihi.
I w końcu wiem co to znaczy, że kobieta poci się pod biustem. W życiu tego problemu nie miałam, a w tej chwili!! Eh...
 
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry