reklama

Ach śpij kochanie...

U nas nocka super :-) Lenka całą przespała u siebie w łóżeczku przebudziła się tylko raz ok. 3.30, chwilę pojęczała (bo nie można nazwać tego płaczem) i ja nie zdążyłam wstać a Lenka już spała. Wstała o 6.45 i dopiero wtedy jadła :-D. Idę do pracy :crazy:
 
reklama
A u nas noc tragedia. Prawie w ogole nie spalam. Milenka ciagle sie wiercila, przez sen wstawala i zrywala sie, marudzila i plakala. O 5 z klejacymi sie oczami wstala i zaczela raczkowac w lozku. Oczy jej sie zamykaly a ta nie chciala isc spac. Byc moze to zeby (tak sobie tlumacze pocieszajac sie) bo ciagle wklada reke do buzi (nie tylko swoja) i gryzie.

A ja nie wiem ile jeszcze wytrzymam. Nawet nie mam kiedy przeczytac tych ksiazek, a mysle ze to dla nas chyba ostatnia nadzieja.
 
karolina77 Oj to biedna jesteś teraz :-( Spróbuj może przed snem wieczorem dać Milence czopek przeciwbólowy, jak zadziała i mała będzie lepiej spała to by znaczyło, że rzeczywiście to zabki ją tak męczą... no i może dzięki temu Ty się trochę przespisz.
 
Słuchajcie, te wszystkie matody są fajne, ale pamiętajcie, że w 8-9 miesiącu dziecko ma prawo budzić się częściej w nocy i czasem poprostu potrzebuje dłuższego przytulenia w nocy niż krótkiego wejścia do pokoju i pogłaskania po główce. Trzeba samemu ocenić, czy dziecko budzi się, bo ma złe nawyki w zasypianiu czy zwyczajnie pojawiły się lęki tzw. ósmego miesiąca. U dziecka, które wcześniej spało dobrze, a zaczęło się częściej budzić, to napewno nie złe nawyki. [FONT=Arial, Helvetica, sans-serif].[/FONT]
Oczywicie,że pamiętam o kryzysie.Mi nawet nie chodzi o to,by Kuba nie jadł w nocy,bo wiem,że tego potrzebuje.No i zawsze reaguję na jego płacz,bo ważne jest dla mnie jego poczucie bezpieczeństwa.Ale zabawa w środku nocy....:szok::szok::szok:Kuba stał w łóżeczku (o 2.00 na przykład) i domagał się zabawy.Sama rozumiesz,musiałam coś zmienić.Przede wszystkim zmodyfikowałam pory drzemek i bardziej przykładam się do wyciszenia Bąbla wieczorem.


No a teraz sie pochwalę,Kuba dziś przez cały dzień(2 drzemki) oraz wieczorem zasnoł SAM BEZ PŁACZU i nawet delikatnego marudzenia.Bawił się 30 minut misiem i śpi słodko(wprawdzie w poprzek łóżeczka) i bez smoczka.(szoook)
Taki grzeczniutki ten mój Synalek.:-D:tak::-D:tak::-D:tak::-D
 
Lenka dzisiaj szybko zasnęła po jęczenio-płakaniu 7 minutowym poszłam do niej położyłam do łóżeczka (bo stała) pogłaskałam po główce i zasnęła, teraz się budzi, marudzi i zasypia. Może ma złe sny :crazy:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry