reklama

Ach śpij kochanie...

reklama
No i chyba skonczylo sie spanie w lozeczku-po pierwsze to od trzech nocy domaga sie karmienia cycem az trzy razy(moze to przez chorobe?) a po drugie dzis w nocy mialam wysoka goraczke i jak mala obudzila sie o 12 to stwierdzilam , ze nie bede miala sily wstawac do niej w nocy-wzielam ja do lozka i szczerze powiedziawszy nic wiecej nie pamietam -obudzilam sie z cycem na wierzchu wiec zapewne jadla.Na szczescie juz czuje sie lepiej to pewnie byla kryzysowa noc-alez mi w takich chwilach brakuje meza-bardziej niz zwykle:frown:
 
Oli z powodu choroby też śpi z nami. Wczoraj było ciężko zanim zasnęła, strasznie długo trzymała ją wysoka gorączka, cały czas popłakiwała. Leżeć w ogóle nie chciała, nawet z cycem. Tomek nosił ją z godzinę aż usnęła, przy okazji spadła gorączka. Koło 2giej Tomek położył ją koło mnie do łóżka (ja już spałam) i przekimała bez pobudek do 6, a po cycu znów spała aż do 9 prawie. Obudziła się bez gorączki ale z płaczem :-(
 
Oli z powodu choroby też śpi z nami. Wczoraj było ciężko zanim zasnęła, strasznie długo trzymała ją wysoka gorączka, cały czas popłakiwała. Leżeć w ogóle nie chciała, nawet z cycem. Tomek nosił ją z godzinę aż usnęła, przy okazji spadła gorączka. Koło 2giej Tomek położył ją koło mnie do łóżka (ja już spałam) i przekimała bez pobudek do 6, a po cycu znów spała aż do 9 prawie. Obudziła się bez gorączki ale z płaczem :-(

Co te nasze Bąbelki tak chorują:-(
Julcia tez nadal chora.....i taka sllabiutenka o wszystko sie potyka, przewraca...
DUZO ZDROWKA DLA OLIWCI:tak::tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry