reklama

Ach śpij kochanie...

U nas niestety zapchany nos i kaszel wiec nocki kiepskie-ale Kornelcia chyba boi sie zebym nie zostawiala jej w lozeczku samej i po kolacji kiedy jak zwykle spiewam jej kolysanke ona zasypia:szok:zdazylo mi sie to juz trzeci raz z rzedu) ale pozniej klade ja do lozeczka -cos sie zakreci otworzy na chwilke oczy i spi-a kiedy budzi sie wnocy to juz nie ma takiego przerazliwego placzu(we wtorek mina dwa tygodnie od pierwszego dnia nauki)ale troszku nam sie to chyba przeciagnie przez te chorobe:tak:
 
reklama
Dzisiejsza noc spokojna - jedna pobudka. Ale wstaliśmy już o 6 :baffled:


Jak Wasze dzieci poradziły sobie ze zmianą casu???

Antka się chyba nie da przestawić :no:
Kuba rewelacyjnie,wcześniej już przesuwałam mu drzemki i jedzonko o 10 minut każdego dnia.Więc bez problemu obudził się tak jak za starego czasu.
 
reklama
susumali Milenka przez pierwszych kilka dni płakała dość histerycznie, ale ja byłam mocno zdeterminowana żeby to przetrzymać i udało się. Teraz po 2 tygodniach nie płacze właściwie już wogóle.
Jeśli nie jesteś przekonana czy dasz sobie radę, to może poczekaj jeszcze... a tymczasem próbuj łagodniejszych metod - usypiania Laili siedząc koło jej łóżeczka dopóki nie zaśnie?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry