reklama

Ach śpij kochanie...

reklama
Kuba jakoś marudny dziś w nocy.Obudził się o 3.40 i nie chciał spać.Zasnoł o 6.00 na godzinę.na szczęście wstał do niego mąż i poszedł z nim się bawic.A ja wstałam o 8.00,więc trochę się wyspałam.Obawiam się,że mały mógł się przeziębić.Bo tez widzę,ze alergia troszkę się zaostrzyła,a dzieje się tak najczęściej,gdy idą zęby lub czai się jakieś choróbsko.Oby nie.....:szok::no:
 
u nas tez dzis był szok poszedł spac jak zawsze o 21 ale juz o 1 przelot do cycusia i tak zostałd rana a wstał o 5:40 i zasnął dopiero ok 10 :szok:oby dzis było inaczej
 
No dziewczyny, odniosłam pierwszy mały sukces wychowawczy. :-):-):-):-):-):-)Majka sama usnęła!!!!! Co prawda nie w łóżeczku tylko na naszym łóżku, ale to i tak pierwszy raz życiu. Nie chciałam jej odkładać do łóżeczka, bo sie wcześniej rozpłakała i nie chciałam, ze by kojarzyła jakby to była jakaś kara. Nie wychodziłam też z pokoju, bo chyba bym nie wytrzymała za drzwiami. A tak widziałam, ze jej się nic złego nie dzieje, więc bez żadnego kontaktu siedziałam sobie w kąciku i patrzyłam. Cała operacja trwała mniej niż pół godzinki. Obawiam sie jednak, że nie pośpi, bo w dalszym ciągu ma trochę kataru i teraz po tym płaczu słyszę, że jej spłynął do noska. Nie chciała jej jednak już ruszać.
Joasiek, dzięki za motywacje i wskazówki. Kocham to forum!!!!
 
reklama
:-DU mnie przypadkiem dzis konrad sam zasnal w lozeczku.Jakos nie mogl zasnac przy piersi i wsadzilam go do lozeczka.Po okolo 10 minutach zasnal bez marudzenia:-).
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry