reklama

Ach śpij kochanie...

Cudowna nocka, pobudka o 5 rano a potem jeszcze spanie do 6.45 :-):-), cała noc we własnym łóżeczku :tak:, chyba Lenka wiedziałą że mama ma wolne i nie musi wcześniej wstawać ;-)
 
reklama
a ja naprawde nie wiem co sie dzieje Weronika mi sie tak czesto budzi w nocy z placzem:-(moze ja cos boli :confused2:a tak juz ładnie przesypiala ograniczała sie do 2 pobudek :sorry:a teraz to znow nie zlicze ile ich bylo:eek:
 
U nas gorsza nocka,wczoraj było za dużo wrazeń.No i Kuba chciał wstać o 4.00,więc go nakarmiłami położyłam do łóżeczka,troszkę pomarudził,ale zasnoł do 5.30.Więc miał 10,5 godziny snu nocnego+3 pobudki.
 
U nas nocka super :-) Milenka zasnęła sama o 20.00, stałam tylko przy niej i troszkę ją głaskałam, wyszłam może po 3-4 minutach i od razu zasnęła, bez żadnego płaczu. Obudziła się o 4.00, dostała troszkę mleczka i spała jeszcze do 7.00 :-D

Gneralnie tokad zaczęła sama zasypiać w łóżeczku,a nie na rekach (2 tygodnie) to tylko 2 razy przez ten czas obudziła się na jedno mleczko, pozostałe noce były przespane do samego rana. Teraz wiem, że warto było ją tego uczyć :-D
 
quote=karolina77;1730168]Milenka tez na razie ladnie spi i zasnela bez cyca!!:tak::tak:[/quote]

tak sama od siebie? czy ja jakos usypialas karolina? gratuluje!!!


JOASIEK ciesze sie ze Wam sie udalo!! kiedys o tym wspominalas. ale mnie interesuje JAK plakala Milenka na poczatku? tak histerycznie zalosnie czy Cie raczej nawolywala...bo nadal mysle o tej metodzie ale Laila jak ja sie odlozy do lozeczka zawsze tak histerycznie placze jak kiedys i dlatego boje sie za ja tego nie wytrzymam i ze ona nie wytrzyma ...i ze po zastosowaniu metody bedzie jeszcze gorzej... bo wlasanie o takich przypadkach czytalam...wiadomo nie u kazdego dziecka (a raczej u jego niewielkiej czesci ale ja sie obawiam ze moje dziecko do niej nalezec moze.... co robic?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry