reklama

Ach śpij kochanie...

Kurcze, a ja nie potrafię przespać się w dzień razem z Mają. Podświadomie czekam, że za chwilę sie obudzi i nie mogę zasnąć. A tez by mi się to przydało....
 
reklama
Karolina, chyba przydałaby nam się "Szkoła zasypiania":-D:-D:-D:-D:-D A mój mąż jak wieczorem mówię mu idąc się myć, żeby słuchał czy mała nie płacze, to chrapie tak, że boję ,że wszystkich pobudzi. Facetom to dobrze.
 
nuśka 23 bardzo się cieszę :-) Julcia jest kolejnym dowodem na to, że warto się przełamać i zacząć naukę :tak:
Jak tylko skończa się nasze problemy, to od razu wracam do tej metody.
 
nuśka 23 bardzo się cieszę :-) Julcia jest kolejnym dowodem na to, że warto się przełamać i zacząć naukę :tak:.

:-D:-)a no:tak::tak:
Od dwoch dni wogole nie placze, usypianie zajmuje jej tak do gora 15 min. Z regoly szybciej.....wieczorem jak usnie i sie obudzi to musze ja nakarmic polozyc do lozeczka i tym razem postac przy niej i poglaskac po glowce, brzuszku ...zalezy co sobie wlasnie wymyslila:-p;-)ale i tak jest ok.....dzisiaj do naszego lozka przyszla dopiero kolo 4.0 nad ranem:-D
a jak zaczela sie wiercic podczas spania...:szok:wczesniej jak usnela to w takiej pozycji sie obudzila a teraz nie ma mowy na to....hihi...
 
reklama
Miniona nocka koszmarna, Lenka obudziła się ok. północy i nie mogła zasnąć, marudziła, płakała do 3 w nocy. Noszenie na rękach i spanie w naszym łóźku :-(, mam nadzieję że dzisiaj będzie lepiej, jak zwykle zasnęła już przy jedzeniu i teraz sobie smacznie śpi u siebie w łóżeczku oby jak najdłużej. :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry