reklama

Ach śpij kochanie...

reklama
Kurcze Kuba tez gorzej śpi,budzi sie z przerażliwym płaczem i żadne metody usypiania nie skutkują.Wydaje się,zdrowy,gardło czyste...Juz nie wiem.Parę dni było spokojnie i znowu takie cyrki.:no:
 
Rozalka u nas było tak przez kilka dni Zosia budzila się w nocy z płaczem i nic ją nie mogło uspokoić :/ i czasami tak z godzinkę płakała aż ze zmęczenia padła.

Gosia
dużo zdrówka dla Emilki, no i dla Ciebie też bo chyba ostatnio nie jest najlepiej ;-)
 
Oj wczorajszy dzien u nas rowniez nie byl najlepszy....
Julka przy drzemkach plakala okropnie, a wieczorem po godzinie sie obudzila i musialam ja dluuuugooooo glaskac i stac przy lozeczku, bo niby usnela a zachwilke otwierala oczka by sprawdzic czy stoje kolo niej:dry:spryciula mala....w nocy poplakiwala, jakby jej cos bylo...
czyzby poraz kolejny zeby wychodzily:-D:-p;-);-)
 
U nas spokojna nocka z dwiema pobudkami na mleczko :tak:
Za to w sobotę Małgosia nie chciała zasnąć sama w łóżeczku i usypianie trwało prawie godzinę. Cały dzień była marudna (ja byłam w szpitalu), więc pewnie dlatego szło to tak opornie :-(
Powoli, małymi krokami Małgosia uczy się zasypiać we własnym łóżeczku wieczorem:tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry