reklama

Ach śpij kochanie...

Agusia, Oli zrobiła wczoraj dokładnie to samo :wściekła/y: Wykąpałam ją i położyłam ok 21wszej, żeby móc spokojnie z mężem pogadać na Skype a ona się po godzinie obudziła i z promiennym uśmiechem i wołaniem "tata" wyłazi z pościeli. Jakby wiedziała skubana, że będę z nim gadać. Próbowałam ją utulić jeszcze, ale gdzie tam :no: Poszłysmy razem spać koło 1 w nocy, a i tak nie wyglądała na śpiącą, pogasiłam światła i położyłam się do łóżka, więc jakoś zasnęła z trudem. Za to cała nocka potem już była przespana, o 7 cyc i dalej spanko do 10.30. No i przez to cały dzień poprzestawiany, teraz też nie wygląda wcale na spiącą :no:
 
reklama
nadal nie spi :-(
laptopa obrabia
jak mowisz cały tydzien do dupy
wczoraj było to samo a dzis spała do 11 i raz w dzien o 14.30 do 15 (na dworzu)
no i przed 19 ja połozyłam na noc (jak zawsze )zasneła i oczy jak piec złotych
 
Agusia, Oli zrobiła wczoraj dokładnie to samo :wściekła/y: Wykąpałam ją i położyłam ok 21wszej, żeby móc spokojnie z mężem pogadać na Skype a ona się po godzinie obudziła i z promiennym uśmiechem i wołaniem "tata" wyłazi z pościeli. Jakby wiedziała skubana, że będę z nim gadać. Próbowałam ją utulić jeszcze, ale gdzie tam :no: Poszłysmy razem spać koło 1 w nocy, a i tak nie wyglądała na śpiącą, pogasiłam światła i położyłam się do łóżka, więc jakoś zasnęła z trudem. Za to cała nocka potem już była przespana, o 7 cyc i dalej spanko do 10.30. No i przez to cały dzień poprzestawiany, teraz też nie wygląda wcale na spiącą :no:

U mnie ostatnio bylo to samo oprucz cyca nawet juz o tym pisalam :tak:
 
reklama
A u nas po 3 dniach goraczki i strasznego marudzenia w nocy,mała poprawa.Stan podgorączkowy,ale spokojniejsza noc.Pobudki tylko na jedzonko.Kręgosłup mi juz wysiada od noszenia tego naszego klopsa.Ufff...dzis juz lepiej.Całe szczęście,bo chyba bym padła!:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry