reklama

Ach śpij kochanie...

A ja mam juz serdecznie dosc tego karmienia piersia:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: noc KOSZMARNA caly czas z cycem w buzi...czuje sie jakbym cofala sie w czasie......
cos mi sie wydaje ze do konca lutego bedzie KONIEC CYCA:wściekła/y::wściekła/y:
Na razie nastawiam sie psychicznie <co robilam juz kilka razy:-D> na zakonczenie ery cycusia, ale mam nadzieje ze nie pekne jak juz postanowie ze to koniec......


MAM DOSC.......
 
reklama
teraz sobie myślę, ze w Polsce mogę nie kupić tych kropli :baffled::baffled: bo nie znalazłam na polskiej stronie nigdzie,
Ja tez nie umie ich znalesc na polskiej stronie ale jak bardzo bys je chciala to jak bede u lekarza to powiem zeby je przepisal i beda za darmo;-) bo tak kosztuja u nas w aptece bez recepty 17,50:baffled: troszke drogo
 
a co do tych kropli to jeśli któraś chce je ale bez recepty to moja bratowa będzie w Polsce 23 lutego to może je mi kupić a ja wyślę je pocztą do tej co jest chętna na cos takiego. No chyba że irtasia wyśle jej do Bremen receptę.
 
A ja mam juz serdecznie dosc tego karmienia piersia:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: noc KOSZMARNA caly czas z cycem w buzi...czuje sie jakbym cofala sie w czasie......
cos mi sie wydaje ze do konca lutego bedzie KONIEC CYCA:wściekła/y::wściekła/y:
Na razie nastawiam sie psychicznie <co robilam juz kilka razy:-D> na zakonczenie ery cycusia, ale mam nadzieje ze nie pekne jak juz postanowie ze to koniec......


MAM DOSC.......
nuśka,a może nie nastawiaj się od razu,ze koniec,ale najpierw ograniczaj.Ja tak robię i psychiznie mi o wiele lepiej.Teraz karmie raz w dzien i 2 w nocy(czasem raz) i powiem Ci,ze coraz lżej mi z tą myślą,że się "odstawiamy " od cycusia.
Musisz być zdecydoana i konsekwentna.A ile razy jeszcze karmisz Julcię?
 
W ciagu dnia 2 razy nawet czasami tylko raz.....a w nocy to juz sama nie wiem:-( DUZO ZA DUZO.....:angry:
Tak powaznie to wiem ze z Julka nie przejdzie w nocy ograniczanie karmien, ona poprostu nie pozwoli mi na to....wiem ze jak juz to musi byc ciecie jedno i porzadne.....tylko boje sie tego placzu i jej chisteri ....wiem ze sama bede ryczec razem z nia.....
 
No proszę, jaka zmęczona :-D Żeby moja tak chciała czasem zasnąć na siedziąco, ale gdzie tam, bez memłania cyca nie zaśnie :no:

Milena tez bez cyca nie zasnie. Oprocz cyca w buzi podczas usypiania, to reka trzyma mnie za moja dlon. Czasami jeszcze noge na mnie zarzuci.
Ja juz mysle o konczeniu ery cycowej. Tylko ze ja chyba jeszcze wstrzymam sie do kwietnia. W marcu lecimy do Polski, a cyc w samolocie to najlepszy uspokajacz.
 
u nas jak pisalam ostatnio powrot do cyca i spania razem....pytalam WAS czy sadzicie ze powinnam dac za wygrana czy dalej probowac ja uczyc..ale niestety nikt mi nie odpowiedzial:-( a ja walcze z soba bo jak pisalam dawno temu: nauka usypiania byla dla Lailini dla mnie bardzo ciezka i nie wiem czy mam sile przezyc to raz jeszcze....ech..........
 
reklama
to jeszcze ja: sorry ze ciagle o tym samym i ciagle Was pytam (a juz niejednokrotnie dodawalyscie mi sily) ale czasem watpie co jest sluszne(bo osttanio jak usypialam Laile to plakala znow straszliwien tak panicznie i )i pytam WAS bo kto mi lepiej poradzi?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry