reklama

Ach śpij kochanie...

Ja już nie oczekuję, że będzie chodziła spać o 20 i potem w dzień o 12tej, choć to było by idealne, ale do tego Oli musiałaby mieć swój pokój, bo u nas o 20tej w pokoju to jeszcze życie tętni. Ale żeby chociaż zasypiała na noc między 21 a 22 a w dzień 13 a 14, to by było całkiem ok.

no to jam muszę powiedzieć, ze pod tym względem to mam idealne dziecko...wstaje ok 8, co mnie odpowiada, później zasypia ok 12, śpi ok dwie godzinki, i to jest jedyna drzemka w dzień - ale sie przyzwyczaiłam - wieczorem kładę Filipa miedzy 20 a 21 i zasypia po krótkim rytualnym wierceniu sie i wybieraniu pozycji do spania :-D:-D
niestety nie wiem jak to będzie latem..bo nie wyobrażam siebie, by szedł spać w czerwcu czy lipcu o 20 czy 21....może będzie już dłużej wytrzymywał, może popołudniowa drzemka sie przesunie...zobaczymy :blink::blink:
 
reklama
no wlasnie dokladnie dzis o tym samym myslalam jak to bedzie latem z tym spaniem o 20 jak slonce grzeje a maly spi pewnie bedzie szalal do nocy

ale za to mam inny problem maly odkrywa sie na maxa nic nie moze na nim lezec jak spi nawet pierluszka i co tu robic????????????????
 
ale za to mam inny problem maly odkrywa sie na maxa nic nie moze na nim lezec jak spi nawet pierluszka i co tu robic????????????????

Emilka też nie śpi przykryta a ostatnio spróbowałam ją przykryć to się przebudziła zaczeła piszczeć skopała kołderkę i zasneła dalej :szok::-D ale oczywiście ja staram sie ją przykryć jeśli się przebudze :tak:


śmiejemy się że ma to za ojcem bo on nigdy nie śpi przykryty chyba ze naprawde wymarznie:-D
 
Karola Julka tez spi odkryta juz od dluzszego czasu.....ubieram ja poprostu troszke cieplej i tyle.....:sorry2: a przykrywanie jej nie ma sensu <choc probuje> bo i tak sekunda i jest na kolderce:laugh2:
 
jenni tez sie odkrywa i to w jednej sekundzie a raz ja prubowalam wlozyc do spiworka i wpadla w taki szal ze za kare jej uspac przez dwie godziny nieumialam:baffled::-D


Jenni dzis to naprawde odsypia noc
spala dzis od 8 do 12.30 potem zjadla obiadek poszlismy na przymusowy spacerek i przyszlismy to zjadla deserek i spi od 15.20:szok:
 
Irtasia, jak Jenni nie spała w nocy, to ma prawo być bardziej śpiąca w dzień, przecież jakoś musi odespać nieprzespaną nockę :tak: Pisałaś na innym wątku, że się martwisz, bo spadła rano z łóżka, więc jak się obudzi to obserwuj, jak będzie się normalnie zachowywać, to spokojnie. Ale chyba Jenni zaamortyzowała upadek nosem, skoro ma na nim ślad.

A Oliwka dziś w ogóle nie poszła spać w dzień i wcale nie wygląda na śpiącą :baffled: Obudziła się dziś o 9.30 i cały dzień mi bryka :dry:
 
Irtasia, jak Jenni nie spała w nocy, to ma prawo być bardziej śpiąca w dzień, przecież jakoś musi odespać nieprzespaną nockę :tak: Pisałaś na innym wątku, że się martwisz, bo spadła rano z łóżka, więc jak się obudzi to obserwuj, jak będzie się normalnie zachowywać, to spokojnie. Ale chyba Jenni zaamortyzowała upadek nosem, skoro ma na nim ślad.

A Oliwka dziś w ogóle nie poszła spać w dzień i wcale nie wygląda na śpiącą :baffled: Obudziła się dziś o 9.30 i cały dzień mi bryka :dry:
Tez tak jej mowilam bo jak wstala o 12.30 to byla normalna nawet po swojemu pogadywala czyli "rika tika ta" i tak w kolko:-D no i teraz dalej spi czyli od 15.20
Ach nawkrecala mi i tyle ja tu bardziej myslalam o polknietym czyms a nie o upadku bo spadla juz nie raz i pewnie nie ostatni:baffled: a poleciala z lozka na szczupaka tylko ze raczki miala pod brzuszkiem takze nie tylko nosek ale i glowa rypla ajajaj nawkrecala mi i tyle i niby ja mysle ze ona odsypia ale ziarenko mi zasiala:baffled:
 
reklama
No i Oli padła mi o 19tej :wściekła/y: Nie byłam w stanie jej powstrzymać, zasypiała na stojąco. Na dodatek tak mocno śpi, że nie wiem, czy uda mi się ją dobudzić zbyt szybko :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry