mysia23
mama dwójeczki
Ja już nie oczekuję, że będzie chodziła spać o 20 i potem w dzień o 12tej, choć to było by idealne, ale do tego Oli musiałaby mieć swój pokój, bo u nas o 20tej w pokoju to jeszcze życie tętni. Ale żeby chociaż zasypiała na noc między 21 a 22 a w dzień 13 a 14, to by było całkiem ok.
no to jam muszę powiedzieć, ze pod tym względem to mam idealne dziecko...wstaje ok 8, co mnie odpowiada, później zasypia ok 12, śpi ok dwie godzinki, i to jest jedyna drzemka w dzień - ale sie przyzwyczaiłam - wieczorem kładę Filipa miedzy 20 a 21 i zasypia po krótkim rytualnym wierceniu sie i wybieraniu pozycji do spania

niestety nie wiem jak to będzie latem..bo nie wyobrażam siebie, by szedł spać w czerwcu czy lipcu o 20 czy 21....może będzie już dłużej wytrzymywał, może popołudniowa drzemka sie przesunie...zobaczymy




a przykrywanie jej nie ma sensu <choc probuje> bo i tak sekunda i jest na kolderce


Nie byłam w stanie jej powstrzymać, zasypiała na stojąco. Na dodatek tak mocno śpi, że nie wiem, czy uda mi się ją dobudzić zbyt szybko