reklama

Ach śpij kochanie...

masz rację, tak właśnie było u nas. Pożegnanie z cycem w dzień i zasypianie bez to podstawa:tak:Potem nastąpi kolejny krok, ale niestety ytrzeba być stanowczym:-(
Ja zrezygnowałam najpierw z karmienia wieczorem.Kuba nauczył sie zasypiać sam.Potem z dziennego i rannego,a na końcu z karmienia nocnego.Poszło gładko.
 
reklama
Oli dziś zasnęła o 22.10 :szok: Normalnie szok. Ciekawe, jaka będzie nocka, bo dzisiejsza nie była za ciekawa, było sporo kręcenia i pobudek na cyca, nie mam pojęcia z jakiego powodu.
 
A mnie to prawie Kondzio sam odstwił:-D.Sam ograniczal sobie te karmienia.Probujac go przyzwyczaic do innego mleczka,myslalam,ze sie nie uda.:-D:-D .Mielismy moze 3-4 nieudane proby,a potem sie przemogl i pił coraz wiecej:tak:.
Kondzio raczej zawsze ładnie mi spal w nocy,mimo,ze był cycusiowy.Moglam sie zawsze wyspac:tak:
Za to ja dzis sie polozylam juz o 22(zwykle o 1:baffled:) i obudzilam sie przed 4 i spac nie moge:baffled:.Pewnie sie zaraz zmecze;-) i usne w koncu...:sorry2:
 
reklama
Tycia, co ty o tak wczesnej porze tu jesteś??

U nas też noc do du.... młody sie rozchorował, nie spał prawie wcale...ja z Tomkiem też, bo on ciągle płakał, kręcił sie, aż wylądował u nas w łóżku 3.....i też nie było wesoło:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry