reklama

Ach śpij kochanie...

reklama
Oli wczoraj zasnęła już o 21. Niestety w nocy się co chwilę budziła od 3, kręciła się, jęczała, dosysała do cyca i tak w kółko. Koło 5 zaczęłam ją głaskać po rączce w nadziei, że to ją uśpi, a ona na to całkiem trzeźwym głosem "aja mama" :angry: No więc podniosłam się z poduszki, zapaliłam lampkę i zapytałam: "co chcesz?" a Oli na to "am" (tak mówi jak chce albo jeść albo pić). Jeść nie chciałam jej w nocy dawać za bardzo, więc przyniosłam jej wody w bidonie, wypiła sporą ilość i dopiero wtedy zasnęła przy cycu. Wygląda na to, że chciało jej się pić i sam cycek jej wystarczył.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry