reklama

Ach śpij kochanie...

reklama
oj cos ciężka nocka to była dla dzieciaczków:-(Hubek tez spał niespokojnie, budził sie kilka razy z takim płaczem jakby go cos bolało strzaszliwie, podejrzewam, ze zęby idą w końcu i ciągle chciał pić - wypił pewnie w sumie ponad 0,5 litra herbatki:szok:
 
Maja wczoraj w nocy spała pięknie, ale bałam sie zapeszyc, więc nie pisałam. A dzisiaj też miała noc fatalną. Obudziłą się o 3 nie mogłą zasnac do 5. A potem budziła się co godzinkę. Jestem po drugiej podwójnej kawie, a i tak boję sie, że zasnę w pracy.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry