• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ach śpij kochanie...

Nuska a skąd ta ospa do was przywędrowała :confused:

Oliwia<siostry corcia> dostala pewnie gdzies z piaskownicy jak z innymi dziecmi sie bawila ....no nie wiem......a Julka od niej......bo to jest taka glupia choroba ze zaraza a nie widac tego, bo w momencie jak juz wysypie jest nieszkodliwa:sorry2::confused:
Dawidek tez juz ma, ale on biedny to ma tak strasznie, ze wczesniej nie widzialam u nikogo tak zaawansowanej ospy:-(:szok:pelno malych pecherzykow jeden obok drugiego......
 
reklama
Zdrówka dla Julci.
Ale, że nie zaraża już ospa jak wysypie, to nie jest prawda. Przestaje zarażać dopiero jak porobią się strupki, a dopóki jest płyn w pęcherzykach to właśnie ten płyn jest mocno zaraźliwy :tak:
 
Zdrówka dla Julci.
Ale, że nie zaraża już ospa jak wysypie, to nie jest prawda. Przestaje zarażać dopiero jak porobią się strupki, a dopóki jest płyn w pęcherzykach to właśnie ten płyn jest mocno zaraźliwy :tak:
Też tak słyszałam.
U nas ponoć panuje jakaś paskudna odmiana tej ospy(pani w przychodni mi mówiła),juz mieli kilka przypadków ospy z wymiotami,biegunką i wysoka gorączką.Dlatego zastanawiam sie nad szczepionką
 
Pamietam jak Nuska wsoiminałas o tej ospie...Qcze jednak sie Julasek zaraziła:baffled:.Potrafi sie drapac?:confused:
Moje dzieciaki miały ospe 2 tygodnie przed narodzinami Konrada...:baffled:
 
o 2:30 się obudziła i tak płakała że chciałam do szpitala z nią jechać :baffled: nie wiem co jej było ale od 2 dni nie robiła kupki a zawsze codziennie robiła i miała strasznie tardy brzuszek, dałam jej przez to smoczek :-(:zawstydzona/y: później się uspokoiła i zasneła ale jestem na siebie zła o tego smoczka wyjełam jej go jak spała ale chyba je wywalę by akcja się nie powtórzyła :zawstydzona/y:że jej dam :baffled:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry