mleko modyfikowane dla nas nie istnieje nigdy go nie chcial raz je wypil i wszystko zwymiotowal jak juz pisalam nalezy do dziecki ktore nie wema do buzi zadnego smoka jedynie slomke ale tylko jesli w kubku jest WODA zadne soki herbatki nic.
jak wyczuje ze cos jest innego nie wezmie juz tego do ust zacisnie i koniec.
wiec sprawa jest o tyle gorsza bo nic zastepczego nie podam bo nie wezmie no jeszcze moze byc arbuz lub jabłko ale w kawałku
Ja bym sie jednak nie poddawała,to,że raz nie wypił mleka,tylko je zwymiotował, jeszcze o niczym nie świadczy,a szczególnie o tym,ze go nie zaakceptuje.Jest kilka rodzaji mieszanek i trzeba próbować,nie jedna z nas przez to przechodziła.Pamiętasz rozterki Kasiad?A teraz Oli pięknie wcina mleko z Kabą.Odwagi kobito.Mam wrażenie,moze mylne,że sama nie jesteś przekonana do tego odstawienia,wiec szukasz wymówki?Racja?Ja Cie rozumiem,dla mnie to było trudne przeżycie,ale dałam radę,podobnie jak pozostałe dziewczyny.
Uwierz mi i próbuj dzieciaczka przekonać do mleka,może z sokiem,z kakaem,z kaszką(a jada kaszki na mleku?)z Kabą.Na początku to będą małe ilości,ale zawsze coś...

Niektóre z nas miały gorzej ,bo musiały malucha przekonać do hydrolizatów,typu Nutramigen ,czy pepti,wierz mi to jest wyzwanie...

Ale sie udało.
Ach,a kubeczek,niekapek?Bidon ze słomką?Może zwykły kubeczek?No trzeba próbować z uporem maniaka i być sprytniejszym od malucha.