• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ach śpij kochanie...

dzieki zan mile slowa KOCHANE!!
EWAMAT no to super ze MAjeczka lepiej spi bez cycusia w nocy (i niesamowite ze tez tak "gladko" poszlo z odstawieniem jej w nocy a tak sie tego balas!!!
no i zycze zeby katar szybko minal i zeby dalej tak ladnie spala!!!!

MADZIA oby 5 szybko sie przebily!!!!

NUSKA mysle ze sposob ROZALKI jest bardzo dobry i wkrotce Julasek bedzie spal jak susel!!!!
 
reklama
wczoraj szymek poszedl spac dopiero o 21:30 no koszmar jakis a pobudka na cycka juz o 3 byla pewnoe dlatego ze malo zjadl w ciagu dnia a kolacji tylko troszke kaszki.

kurcze ale wam zazdroszcze ze juz maluszki odstawione ja bym z jednej strony bardzo chciala ale boje sie tego placzu w nocy jestem wrazliwa na jego łzy i pewnie ulegne juz i tak mamy 4 karmienia
szkoda ze nie moze ktos tego zrobic z mnie :-D
 
Karola, ja wlasnie sie przymierzam do odstawiania. Tylko ze Milena chyba cos wyczuwa i od kilku dni czesto sie cyca domaga. Podchodzi do mnie ,przytula sie i mowi ''cycy''. Czasami uda mi sie odwrocic jej uwage. Kurcze, tez boje sie tego odstawiania - tych placzow i krzykow. A moze nie bedzie tak zle????
 
wczoraj szymek poszedl spac dopiero o 21:30 no koszmar jakis a pobudka na cycka juz o 3 byla pewnoe dlatego ze malo zjadl w ciagu dnia a kolacji tylko troszke kaszki.

kurcze ale wam zazdroszcze ze juz maluszki odstawione ja bym z jednej strony bardzo chciala ale boje sie tego placzu w nocy jestem wrazliwa na jego łzy i pewnie ulegne juz i tak mamy 4 karmienia
szkoda ze nie moze ktos tego zrobic z mnie :-D

Karola, ja wlasnie sie przymierzam do odstawiania. Tylko ze Milena chyba cos wyczuwa i od kilku dni czesto sie cyca domaga. Podchodzi do mnie ,przytula sie i mowi ''cycy''. Czasami uda mi sie odwrocic jej uwage. Kurcze, tez boje sie tego odstawiania - tych placzow i krzykow. A moze nie bedzie tak zle????
Ja też sie bałam,a okazało sie ,ze ja to bardziej przeżywam niz mój synek:tak:
Także odwagi,jak juz jesteście zdecydowane,ale trzeba wyczuc odpowiedni moment.Najlepiej najpierw ograniczać.:tak:
 
i ja też trzymam kciukasy za powodzenie i łagodne przejście...

A u nas dwie nocki koszmarne....tylko 4 godziny su, nasze, bo Filip odsypiał sobie bez ograniczeń...pierwsza szczepienia i temperatura, druga poł nocy burza - i ryk
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry