reklama

Ach śpij kochanie...

reklama
ja zwykle chodze spać o 23, chociaż chciałabym o 22, ale nigdy mi nie wychodzi:-( wstaję o 6.30 bo do pracy na 7.30

A Hubek to jest urwis;-) w tygodniu to spi tak srednio do 8, czasem nawet do 8.30 czy 9, a jak weekend i bysmy chcieli sobie pospac to on zawsze wczesniej wstaje:eek: czuje skubaniec ze mama i tata w domu i chce wykorzystac i wgramolic sie do nas:-D no ale co tam, niech mu bedzie;-):-D
 
Ja chodze spac ok 22:-p niekiedy nawet wczesniej....maz sie smieje ze z kurami:-D

A co do wczorajszej nocki to znowu Jula caly czas sie darla:sorry2: tylko ze terz nie czekalam do rana i stwierdzilam ze cos jej jest najwyrazniej i dalam czopa w dupcie i spala smacznie do rana az ja obudzilam:dry:
To chyba jej te trojki daja tak popalic, niech juz wyjda te wszystkie paskudy i bedzie spokoj:wściekła/y:
 
O widzisz Nuska,to jednak ja cos bolało:blink:.
Hubcio wy:blink:zuwa,ze moze sie poprzytulac do obojga rodzicow.Konrad tez lubi z nami spac:tak:.A rano po przebudzeniu zawsze lezy u nas na łożku i pije mleczko:tak:
 
Emilka zasneła o około 22:00 i spała prawie do 8:00 :tak: tylko u siebie :szok:

myslałam że znowu będzie płacz i wołanie że chce do nas (między nas) tym bardziej że przestawiłam jej łóżeczko i myślałam że będzie mieć to duże znaczenie ale chyba nie miało ;-)
 
Ja poza tym, że się wysypiam, bo Victor raczej już ładnie śpi w nocy (czasem się z raz przebudzi, żeby się odrobinkę napić, jak go kaszka na kolacje zapcha:-p), ale rano tak mi się nie chce zwlec z łóżka. Pewnie gdyby nie Victor to spałabym do 10:sorry2:;-) No i muszę swojego M pochwalić, bo teraz to on do Młodego wstaje w nocy i kładzie go spać. Nawet lepiej mu idzie niż mi:-p:tak: Zresztą ja jak tylko w nocy wstałam to nie wiedziałam czy najpierw mam iść do Vicka czy do toalety siusiu:dry::-p:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry