reklama

Ach śpij kochanie...

Nocka dzisiejsza KOSZMARNA:wściekła/y::-(
Jula budzila sie co chwile z takim wrzaskiem, ze szok normalnie....nie moglam jej uspokoic....pozniej z kolei sie wkur.....bo inaczej tego nazwac nie moge, tak sie starsznie zloscila na cos:shocked2::baffled: kopala nogami krzyczala........ACH SZKODA GADAC.............:-(
 
reklama
Kuba wstał o 5.00:szok:
Trzeba opracować plan dłuższego spania,bo zwariuje.:confused:
Kurczę Wiki też o tej porze i do tego chciała oglądać zdjenia( to ostatnio ulubione zajęcie oglądanie zdjęć od rana do nocy) po ciemku. Wkurzyłam się na nią maxymalnie, bo cała nocka była okropna, ciągle sie budziła, kręciła itp i itd, a do tego pobudka o 5:szok:, widziałam, ze jest niewyspana, więc zdjeń nie dostała poryczała z 5 minut i w końcu zasnęła, ryk był nieziemski, nawet niania słyszała która mieszka po sąsiedzku. Pospała do 6.50 i jak gdyby nigdy nic z uśmiechem na ustach poprosiła o album ze zdjęciami:-) Artur musiał się nią jednak zająć, bo ja miałam na 7.45 do pracy i poszłam z podpuchniętymi oczami po raz enty:baffled:
 
Kurcze, to jakiś taki ranek dzisiaj chyba, bo Maja wstała o 6,45 i nie dała sie już uśpić. Ale ja tłumaczyłam to tym, ze ni echciała nic zjeść wieczorem i myślałam, że jest głodna. Ale to może przez tę pogodę. Maja zawsze lepiej spi jak jest wyż, w przeciwieństwie do mnie. Na szczeście chociaż w nocy mi sie nie budziła.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry