reklama

Ach śpij kochanie...

No a ja odpukać noc miałam niezłą, pomimo tego, że Oli tak wcześnie zasnęła. Troszkę postękała raz w nocy, ale po przytuleniu się uspokoiła. Pobudka na mleko o 5.30. Nocka niestety skończyła się o 6.30, Oli wstała wyspana i ani myślała dłużej leżeć. Zresztą wydaje mi się, że nie spała już po wypiciu mleka, tylko jeszcze z godzinę leżała i wciągała żółtko.

A u nas to norma,niestety,Kubula spał do 6.30.A łudziłam sie,że dłużej pośpi,bo zasnoł koło 21.00.A tu rano słyszę "mama oć mniam,mniam..":-D
A w ogóle mój syn ma jakichś skok rozwojowy,bo zjada więcej i jak sie obudzi w nocy też sie domaga mleka,ale mu mówię,że nie ma,bo noc i zasypia.:tak:
 
reklama
A w ogóle mój syn ma jakichś skok rozwojowy,bo zjada więcej i jak sie obudzi w nocy też sie domaga mleka,ale mu mówię,że nie ma,bo noc i zasypia.:tak:
Weronika tez juz 2 noc z rzedu wola mleko po 1 a pozniej o 6 a juz było tak pieknie jadla tylko nad ranem:dry:ale za to wstaje pozniej niz zazwyczaj teraz jeszcze spi :szok:za drugie moje dziecie jak w zerku 7 i na nogi
 
Oli z kolei zjada teraz dużo mniej. Teraz na szczęście z mlekiem w nocy odpuszcza, ale jak chciała wcześniej, to nie była tak ugodowa jak Kubuś :no: Jak nie reagowałam na prośby to był odrazu wielki żałosny płacz.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry