Kasiad
Mamy lutowe'07 Fan(ka)
Oliwka chodzi spać też późno, pamiętam, jak walczyłam, żeby była to choć 22. No i udało się raczej, tzn. ma dni, kiedy walczy w łóżku i w efekcie zasypia koło 22.30-23. ale najczęściej jednak udaje się ta 22. Czasem uda się nawet wcześniej jak jest zmęczona. A w dzień nie śpi wcale. I nie przestawię jej na zasypianie o 20, bo wtedy budzi się mi w nocy i nie śpi np przez godzinę o 3-4.
Ale z tego co pamiętam, to Justynki synek śpi w dzień, więc można faktycznie posterować trochę jego snem, zwłaszcza, że północ to faktycznie późno, a też czytałam, że ten sen do północy jest dziecku bardzo potrzebny.
Ale z tego co pamiętam, to Justynki synek śpi w dzień, więc można faktycznie posterować trochę jego snem, zwłaszcza, że północ to faktycznie późno, a też czytałam, że ten sen do północy jest dziecku bardzo potrzebny.


mimo mojego budzenia,włączenia tv,odkurzania,głośnego rozmawiania i nawet całowania go,mówienia do niego itp.on się po prostu odwraca i nic z tego nie robi,tak już ma,że jak mu się nie chce spać to nie pójdzie żadną siła,ale jak już uśnie to nie ma mocnych na niego.
ja Hubka budzę z popołudniowej drzemki, jak spi 2 godziny inadal by spał, bo wiem, że wtedy wieczorkiem bedą cyrki. Ale misie udaje go obudzic bez problemu, głaszczę go, mówię cichutko, daję pić herbatki i otwiera oczka
,ale przyznaje się bez bicia,że miałam dziś gości jeszcze urodzinowych i miałam dużo roboty,więc on sobie spał,a później bawił się z dziećmi i usnął niedawno
.Rano pewnie sam się wcześniej obudzi,a jeśli nie to dam mu pospac i jak późno wstanie to niebędzie spał w dzień