reklama

Ach śpij kochanie...

reklama
Oli od dwóch nocy śpi z nami prawie całą noc. Kładę ją do łóżeczka,a ona ok 1-2 w nocy budzi się i jęczy. Nie wiem co się stało. Może jej coś dolega albo nas zwyczajnie terroryzuje, bo obok mnie w łóżku zasypia bez problemu :dry: ale jak zasypia to bada ręką co jakiś czas czy jestem.
 
Pewnie lubi uczucie,ze ktos z nia jest.Konrad lubi jak ktos nad nim stoi,moze sie nie odzywac,tylko stac:-p.Kondzio spi zawsze w sim lozeczku.Wieczorem zasypia zwykle przy piersi i wtedy pozwalam mu sobie ja ssac przez sen.To sa takie chwile bliskosci,ktorych ja sama potrzebuje:tak:.W ciagu dnia piers jak butelka.Naje sie to "do widzenia",a ja tak bym chciala,zeby sie poprzytulał;-):tak:.Nadrabia wieczorem:cool2: przed snem...
 
Wieczorem zasypia zwykle przy piersi i wtedy pozwalam mu sobie ja ssac przez sen.To sa takie chwile bliskosci,ktorych ja sama potrzebuje:tak:.W ciagu dnia piers jak butelka.Naje sie to "do widzenia",a ja tak bym chciala,zeby sie poprzytulał;-):tak:.Nadrabia wieczorem:cool2: przed snem...
A ja mam tak rankiem,Kuba sobie je i przysypia,mogłabym patrzeć na niego godzinami.:tak::tak:Uwielbiam te poranki.:-)
 
a mój mały bączek upodobał sobie spanie na brzuchu,jak jej nie pozwalam to ryk straszliwy i w końcu śpi tak,jak chce,a ja trzęsę portkami czy nic jej się nie stanie.jak robi to zaraz po jedzeniu,to jej sie ulewa.przebieranie teraztez trwa dłużej,bo wierzga kończynami na wszystkie strony i oczywiście przekręca się na brzuszek;). nadal budzi się w nocy na jedzonko,czasem raz,czasem dwa razy,może w końcu jej się to unormuje i będzie spac do rana,bo usypia ładnie ok.20
 
U nas z usypianiem jest teraz mała zadymka. :wściekła/y:
Przez pierwsze 3 miesiące istna sielanka :happy:, po jedzonku ok 20 kładłam do łóżeczka i sama zasypiała :happy::happy:, a teraz jedzonko, do łóżeczka i się zaczyna :wściekła/y::angry: szaleństwo, obracanie na brzuch, po czym jest zdenerwowana że leży na brzuchu, nogi w górę i wali o materac, zaczyna "śpiewać", łapie swoją maskotkę "owcę" i nią rzuca i tak po godzinie idzie spać.
W nocy budzi się mniej więcej 2 razy w tym raz na jedzenie i tak sobie śpimy do 8.
 
reklama
JA MOZE NIE W TEMACIE ALE
apropo spiewania to moje dziecko :tak:spiewa:tak:
DODE jak tylko ja usłyszy pieje jak MAłY KOTEK i tylko na jej piosenkach:-)
ja jak byłam w ciazy to bardzo duzo jej słuchałam i bardzo głosno i wrecz spiewałam z pilotem od telawizora wszedzie gdzie sie dało nawet w ogrodku:zawstydzona/y::-p
a i jak spiewałam jej CICHA NOC na dobranoc JAK MIłA 3 MIECHY TO TEZ SPIWAłA ALE TO ,TO NIE WIEM CZEMU:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry