• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ach śpij kochanie...

No ja się wyspałam super. Paulina mi Oliwkę przyniosła dopiero po 4. Budziła jej się, ale ją pogłaskała, przytuliła i zasypiała. Dopiero o 4 nie dała za wygraną i chciała cycusia.
 
reklama
u nas nadal marudzenie...ładnie zasypia o 20,ale budzi się już ok 1,a potem ok 5,a w między czasie stękanie ,sapanie i tarcie główką o materac.było już tak,że pierwszy raz budziła się 3-4,nie wiem co jej się stało,ma jakiś skok wzrostowy czy co,bo bez mleka nie zaśnie
 
Wspolczuje Wam tych nocy...Konrad spi mi conajmniej 9 godzin w nocy non stop:sorry2:.Nie pamietam kiedy budzil sie w nocy...a chyba jak byly upaly to moze ze 2 razy:sorry2:.
 
Wszystkie dzieciaki super mi spały w nocy.Mojego meza siostra tez karmila piersia (do 11 miesiaca) i Kubus budzil jej sie kilkukrotnie na cycusia:sorry2:.Dopiero jak zaczal dostawac butelke zaczal przesypiac cale nocki:tak:.
Jak bylismy nad morzem,to Konrad sporo spal w dzien.Duzo chodzilismy i czesto usypial w trzesacej sie spacerowce:rofl2:.W nocy i tak spal ładnie:tak:.
 
Oli dziś kilka razy budziła się z płaczem w nocy, nawet śpiąc ze mną w łóżku. Kurcze, nie wiem, co jest, czy to złe sny, czy co? W ogóle dopiero od niedawna poznałam płacz u mojego dziecka. Wcześniej nie płakała w ogóle, ewentulanie stękała lub piszczała.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry