reklama

Ach śpij kochanie...

No ja się wyspałam super. Paulina mi Oliwkę przyniosła dopiero po 4. Budziła jej się, ale ją pogłaskała, przytuliła i zasypiała. Dopiero o 4 nie dała za wygraną i chciała cycusia.
 
reklama
u nas nadal marudzenie...ładnie zasypia o 20,ale budzi się już ok 1,a potem ok 5,a w między czasie stękanie ,sapanie i tarcie główką o materac.było już tak,że pierwszy raz budziła się 3-4,nie wiem co jej się stało,ma jakiś skok wzrostowy czy co,bo bez mleka nie zaśnie
 
Wspolczuje Wam tych nocy...Konrad spi mi conajmniej 9 godzin w nocy non stop:sorry2:.Nie pamietam kiedy budzil sie w nocy...a chyba jak byly upaly to moze ze 2 razy:sorry2:.
 
Wszystkie dzieciaki super mi spały w nocy.Mojego meza siostra tez karmila piersia (do 11 miesiaca) i Kubus budzil jej sie kilkukrotnie na cycusia:sorry2:.Dopiero jak zaczal dostawac butelke zaczal przesypiac cale nocki:tak:.
Jak bylismy nad morzem,to Konrad sporo spal w dzien.Duzo chodzilismy i czesto usypial w trzesacej sie spacerowce:rofl2:.W nocy i tak spal ładnie:tak:.
 
Oli dziś kilka razy budziła się z płaczem w nocy, nawet śpiąc ze mną w łóżku. Kurcze, nie wiem, co jest, czy to złe sny, czy co? W ogóle dopiero od niedawna poznałam płacz u mojego dziecka. Wcześniej nie płakała w ogóle, ewentulanie stękała lub piszczała.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry