reklama

Ahhh te porody. ;-)))

Ten trzeci poród był szybki ale chyba najbardzie bolesny, najważniejsze jednak że wszystko dobrze się skończyło a teraz już wspomnienie bolesnego porodu wyblakło na tyle że mogę już o tym spokojnie pisać, bez emocji.(jak sobie przypominałam poród w kilka dni po to jeszcze strach mi tyłkiem trząsł :-D )
 
reklama
Kiedy rodziłam to powiedziałam meżowi ze to nasze drugie i ostatnie dziecko - teraz zaczynam myśleć o tym aby za jakieś 5-7 lat postarać sie o trzecią latorośl
 
Cleo wiesz to tak jak ja. Też powiedziałam, że to już ostatnie nasze dziecko. Tylko, że ja już raczej napewno nie będę się starała o trzecie dziecko (mam parkę w domu i jestem bardzo szczęśliwa). Chyba, że nastapi jakiś wypadek przy pracy :-) ale będę się starała aby tak nie było. Już teraz mam obawy co do powrotu do aktywnego życia seksualnego - lęk przed ciążą. Mam nadzieję, że jednak sie odblokuję, bo mój małżonek już nie może się doczekać - ja z jednej strony też no ale jest to ale....:-(
 
Ja też właśnie zastanawiam się nad hormonami ale mam jednak obawy.
Do tej pory korzystałam jedynie z metod naturalnego planowania rodziny i niby było ok ale miałam tę świadomość, że chce mieć dzieci i jakby coś się wydarzyło to włosów z głowy rwać nie będę, a teraz już wolałabym żeby nie było "wpadki".
No nic mam jeszcze parę tygodni na przemyślenia i dyskusję z mężem.
 
No u mnie nie jest wesoło bo nie mogę sobie pozwolić na wpadkę przez kilka dobrych lat,a nawet jeśli kiedyś zajdę w ciążę to niewiadmo jak ona się zakończy,gdyż moja macica jest mocno nadwyrężona:-( a ja tak chciałam mieć trójeczkę:-(
Także napewno trzeba będzie się zabezpieczyć,ale nie spiralą bo znam kilka przypadków,że i tak kobiety wpadały:szok:
Bratowa ma dla mnie zaszczyk taki na 3 m-ce a potem będę mysleć.
A z tymi wpadkami to uważajcie bo moim znajomym się wpadło(mieli już 2)i...urodziły im się 3 dziewczynki:-D
 
reklama
Dziewczyny, z tymi hormonami to macie racje, jesli nie bralyscie to raczej sie nie decydujcie. Owszem znam osoby ktore biora latami i wszystko jest w porzadku ale... Ja bralam jedne i mialam problemy z miesiaczka, wiec lekarz mi zmienil tabletki na inne no i w ciagu 2 miesiecy przytylam 15 kg :szok: odstawilam je ale nadal puchlam w oczach no i oczywiscie w ostatnim tygodniu jak je bralam zaszlam w ciaze :sick: niezle zabezpiecznie, nie ? :confused: no i teraz mamy Oliwke :-) i tak planowalismy dziecko ale pol roku pozniej no ale coz.... a z tymi tabletkami to skoro nie musicie-NIE BIERZCIE, radze Wam. Ja juz wiecej nie wezme, bedziemy mysleli o innym zabezpieczeniu.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry