Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
to jest bardzo przykre. Mój poród to był trochę taki jak u Royanny i trochę jak u MJU
Ale jak tak czytam o was dziewczyny to znowu czuje się winna czemu nie urodziłam normalnie:sick: chociaz dzięki CC Milenka urodziła sie cała i zdrowa i nikt nie musial jej ze mnie wypychac:sick:
!!!Wasze porody-współczuję serdecznie!:-( Royanko, strasznie mi żal Maciusia, a tej lekarce bym chyba w pysk dała za to co mu zrobiła!
. Jednaże doktor przekonał mnie aby jechać do domu i wrazie czego przyjechać w nocy. Noc minęła spokojnie, skurcze się nasilały, co 4-5min. o 9 we czwartek znów pojechaliśmy do szpitala. Po powołaniu się na doktora z łaską przyjęli mnie. Na początek zrobili mi KTG, wyszło że skurczów nie ma, a rozwarcie na 3cm. Jednak, że trafiłam na fantastyczną położną, która stwierdziła, że "wspólnymi siłami urodzimy dzisiaj" zrobiła mi lewatywę i kazała chodzić, chodzić i chodzić. Około 11 przebiła mi pęcherz płodowy i podała jakieś zastrzyki przyspieszające skurcze. Przez 1,5 godzinki skakałam na piłce, co pomaga na szyjkę. około 13 rozwarcie było na 5cm. Położna podłączyła mi oksytocynę. Niestety na nie wiele się zdała, po 15 rozwarcie tylko na 6cm a skurcze coraz mocniejsze. W między czasie zrobiła mi kilka razy masaż szyjki - średnia przyjemność, ale chciałam szybko urodzić. Przed 16 poszłam do wanny, co okazało się zbawienne. W przeciągu niecałej godzinki rozwarcie powiększyło się do prawie 9 cm. I zaczęła się akcja porodowa. Po kilku parciach, o 16:55 Adaś przyszedł na świat. Do szycia miałam pełne znieczulenie. Lekarz zaczął mnie zszywać, a ja dzwoniłam do męża, że nasz syn już się urodził :-)
. Naprawdę trafiłam na super położną i doktora. Poród owszem był bolesny, ale z taką opieką był do przeżycia. Jedyne co żałuję, to że męża nie było przy mnie, bo od początku chciałam rodzić sama. Następne dziecko ( bo na pewno jeszcze będzie
) będziemy rodzić razem.
