Mama_i_Marcel
Listopadowa mama '09
Lotka wydaje mi się ze misiek nie jest większy. on siedzi na takim mniejszym plastikowym krzesełku
A u rodziców jest jeszcze wiekszy misiek, cięższy i taku ubity bardzo. Ten to juz wielkomiś
Ale jak go przytargamy do Raciborza to juz miejsca nie bedzie na kolejne graty..........Ten pokój dziecięcy powinien być z gumy........











Słuchajcie, ale były tak pyszne, że na Wigilii nikt pierogów nie ruszył, a kapuśniaczków poszło 40!!!





z kolei jak dziecko bajki o tomku nie lubi to stacyjkowo jest chyba astrakcyjniejsze pod względem wizualnym, estetycznym. U nas i tomek i stacyjkowo codziennie sa rozkładane.