reklama

Alkohol w ciąży.

Ja przez pierwsze miesiące ciąży nie piłam absolutnie nic. Dopiero w 5 czy 6 msc skusiłam się na małą lampkę czerwonego wina do kolacji. Od tego czasu kilka razy podpiłam od męża kilka łyczków piwa, i wypiłam może ze dwa - trzy razy po małej lampce wina podczas jakiejś uroczystości rodzinnej. I to wszystko. Generalnie nie mam potrzeby picia, nie jest do dla mnie jakieś wyrzeczenie, ale akurat w tych kilku sytuacjach miałam ochotę na odrobinę alkoholu, choćby dla smaku. Zresztą rozmawiałam ze znajomym lekarzem - neonatologiem, który sam stwierdził, że sporadyczna, mała dawka słabszego alkoholu w prawidłowo przebiegajacej ciąży nie jest żądnym zagrożeniem, wręcz przeciwnie, może poprawić krążenie i odstresować przyszłą mamę. Nie chodzi o upijanie się, tylko na prawdę niewielkie ilości.
 
reklama
Ja ruszyłam alkohol jedynie na sylwestra, i to dosłownie troszeczkę Malibu z mlekiem, nic od tamtej pory, ani łyczka piwa czy wina, kategorycznie zabroniłam sobie alkoholu.
 
i dobrze dziewuszki :tak: po co kusić los ... najbardziej irytują mnie te nowe szkoły, że małe piwko od czasu do czau nie zaszkodzi, wręcz na nerki dobre, lampka wina to samo, przecież to źródło hemoglobinki... i na co to komu :no: ja nawet cukierka z alkoholem nie zjadłam ;-) ale powiem Wam szczerze, że mam takiego smaka od 2 czy 3 miesięcy na półwytrawne, że acccchhh jak już będę mogla to się rzucę na nie i nie będzie żadnych hamulców hihi

karmi też bym wypiła, a chociaż tam niby tylko do 0,5 % alk to nie mam odwagi
 
Przez całą ciążę nic nie piłam. Dopiero jakiś miesiąc temu wypiłam parę łyczków wina. A tak nic. Generalnie odrobina alkoholu nie zaszkodzi, bo organizm człowieka sam także wytwarza pewne ilości alkoholu. Jeśli wypijemy trochę wina, to po prostu ten alkohol z organizmu sie nie produkuje. Wszystko wolno, ale z UMIAREM :D
 
Zresztą rozmawiałam ze znajomym lekarzem - neonatologiem, który sam stwierdził, że sporadyczna, mała dawka słabszego alkoholu w prawidłowo przebiegajacej ciąży nie jest żądnym zagrożeniem, wręcz przeciwnie, może poprawić krążenie i odstresować przyszłą mamę. Nie chodzi o upijanie się, tylko na prawdę niewielkie ilości.
A Twoja znajoma neonatolog nie zna innych sposobów na odstresowanie i poprawienie krążenia:confused:.....najprościej walnąc kielicha:cool:
To może pójdźmy dalej skoro niewielka ilośc alkoholu nie szkodzi rozwijającemu się plodowi.
Jak dziecko będzie zbyt nerwowe to może dolejemy mu do mleka troszkę alkoholu to się uspokoi i odstresuje:cool:
 
A Twoja znajoma neonatolog nie zna innych sposobów na odstresowanie i poprawienie krążenia:confused:.....najprościej walnąc kielicha:cool:
To może pójdźmy dalej skoro niewielka ilośc alkoholu nie szkodzi rozwijającemu się plodowi.
Jak dziecko będzie zbyt nerwowe to może dolejemy mu do mleka troszkę alkoholu to się uspokoi i odstresuje:cool:

'Sporadyczna,mala dawka'...napewno nie chodzi tu o to by usiasc i walnac sobie kielicha jak jakis alkoholik.A po drugie dziewczyna nie pytala nenatologa o sposoby na odstresowanie sie tylko o alkoholu byla rozmowa i to w postaci lampeczki wina...Przeciez to nie zadna zbrodnia,kobieto! Juz lepiej wypic sobie ta lampeczke wina raz czy dwa przez cala ciaze niz z brzuchem pod nos paradowac po miescie z fajka w buzi (dzisiaj wlasnie bylam swiadkiem czegos takiego) takich kobiet to ja juz w ogole nie rozumiem...
A po drugie nie badz od razu zlosliwa piszac o delewaniu alkoholu do mleka dziecku...to,ze jakas mama wypije lampke wina w ciazy to nie znaczy,ze na mozg jej to wino siadzie i bedzie dziecku do mleka alkoholu dolewac....:no:
 
Ostatnia edycja:
Skoro nie jest się alkoholikiem to darowanie sobie w ciąży alkoholu nie jest chyba problemem.
Łyk piwa czy wina oczywiście nie zaszkodzi ale lampka wina to juz spora ilość alkoholu.
Ty nie rozumiesz kobiet palących w ciąży a ja palących i pijących i nie ma dla mnie tłumaczenia, że raz na jakis czas nie zaszkodzi.........papieros raz na jakiś czas tez nie zaszkodi
 
fifi trixibell ale czy ktoś tu mówi o skrajnościach? czy ja jestem jakąś alkoholiczką, która nie mogła sobie odmówić alkoholu? przeczytaj sobie dokładnie mojego posta. Od razu czepiasz się mojego zdania i opinii bardzo dobrego i doświadczonego lekarza. Jakie znowu podawnie dziecku alkoholu na uspokojenie?? masz bardzo bujną wyobraźnię.

dodam tylko, że ten sam lekarz generalnie uważa, że nie należy społecznie promować ogólnego przyzwolenia na picie w ciąży na zasadzie "trochę nie zaszkodzi", bo dla jednych trochę to będzie te sporadyczne kilka łyków słabego piwa czy wina (które, przy takiej dawce nie mają negatywnego wpływu na dziecko), a dla innej kobiety "trochę" to mocne piwo i dwa drinki co weekend.

a co do papierosów, to nie ważne ile, bo nawet ten jeden za każdym razem jest szkodliwy i zostawia w organizmie syf na długi czas.
 
Ostatnia edycja:
Moje zdanie na temat alkoholu i papierosów jest takie: KATEGORYCZNIE NIE
Prawdopodobie kilka fajek i kilkadzieiąt gram alkoholu nie zaszkodzi, a jak będę miała akurat pecha.....:confused:
Warto:confused:
Moim zdaniem nie:no:

Ale oczywiście każda z nas zrobi jak uważa za słuszne.

Nie chciałam nikogo urazić i wcale nie uważam andziu1987, że jesteś alkoholiczką.
Ale ciąża trwa tylko 9 miesięcy.
Chyba na tak krótki czas można sobie odmówić winka.

Ja miałam w ciąży zachciewajkę na tatar.....
Wiadomo, że surowe mięsko to ryzyko toxo czy listeriozy.
Podejrzewam, że nic by się nie stalo jak bym zjadła......jakoś całe życie jem tatar i nigdy nic ni złapałam, więc musiłabym mieć potwornego pecha, żeby zarazić się akurat w ciąży.
Ale jakby okazało się, że mam tego pecha i moja córcia urodziłąby się chora to nigdy w życiu bym sobie nie darowała.

Mam koleżankę w ciąży, która kopci jak smok.
Twierdzi, że 20-30 lat temu kobiety paliły(bo nie było takiej nagonki) i jakoś ludzie zdrowi się rodzili.......więc fajki nie szkodzą.

Poza tym alkohol należy do czynników teratogennych wywołujących wady genetyczne płodu.
 
Ostatnia edycja:
reklama
a propos dodawania dziecku alkoholu do mleka wyobraźcie sobie że moja babcia powiedziała że dawniej jak dziecko nie chciało spać to radzono dodawać mu do mleka wywar z maku :szok::szok: :szok:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry