reklama

Amniopunkcja robić czy nie?

Iwona z genetykiem zawsze warto porozmawiać on cię nie zmusi do amniopunkcji a jedynie ją zaproponuje. Zrób test z krwi jeżeli finanse na to pozwalają a będziesz spokojniejsza. Najbardziej ryzykowne to nie zrobić nic.
 
reklama
Witam, przeczytalam prawie cały wątek.
Jestem w trzeciej ciąży, mam w domu dwie zdrowe córki.
W czwartek byłam na prenatalnych był to 12t5d, USG wyszło bardzo dobrze a jak lekarz wrzucił moje wyniki z krwi coś się pokrzaczylo.
Mam pośrednie ryzyko trisomii 21, ryzyko podstawowe 1:387 a skorygowane 281.
Dodam, że mam 33 lata.
Po przeczytaniu wątku wiem że tragedii nie ma, czytam że są tu takie wyniki które serio mogą paraliżować a amnio pokazuje wynik prawidłowy, jednak strach patrzy mi w oczy.
Wyniki biochemii mam takie beta 1,1872MoM a Pappa 0,3889...
Martwi mnie ta niską pappa.
Biorę euthyrox 75, oraz miałam Duphaston bo pojawiło się krwawienie (lekka nadżerka która podobno mogal się aktywować w ciąży).
Do tego wszystkiego wyszły mi złe przepływy maciczne, głównie z lewej strony i mam ryzyko stanu przedrzucawkowego, dostałam acard na to.
W środę mam wizytę u swojego gina czekam co on mi na to wszystko powie. Jestem w zasadzie zdecydowana na test sanco lub nifty ale czekam na opinie gina.
Dostałam też skierowanie do genetyka jednak myślę że narazie to zostawię bo pewnie będą kierować na amnio a ja z taki..ryzykiem jakie mi wyszło raczej na amnio się nie zdecyduje ...
Warto zrobić test z krwi , ja tez robilam jednak jest on najbardziej czuły jeśli chodzi o trisomie .. u mnie po nifty niestety wyszła jeszcze mikrodelecja i zeby ja potwierdzić musialam mieć amnio . Na wizytę u genetyka warto iść . Ryzyko zd u mnie było 1:266,a mam 26 lat
 
Mam jeszcze pytanie czy na prenatalnych miałyście też obliczane ryzyko wystąpienia nadciśnienia? Zerknijcie proszę. Dla mnie te wyniki chyba są bardziej przerażające
 

Załączniki

  • 1604235269835201316692379432404.jpg
    1604235269835201316692379432404.jpg
    1,6 MB · Wyświetleń: 228
Mam jeszcze pytanie czy na prenatalnych miałyście też obliczane ryzyko wystąpienia nadciśnienia? Zerknijcie proszę. Dla mnie te wyniki chyba są bardziej przerażające
Właśnie - warto bardziej się pochylić nad ryzykiem tych powikłań niż tym ZD. Pamiętaj, że to nadal nie jest wysokie ryzyko, więc absolutnie nie bądź przerażona. Ale kontrolować ciśnienie i przepływy warto częściej :)
Z tym białkiem PAPPA to jest tak, że za niskie może świadczyć o trisomiach ale też o niewydolności łożyska a wpiszą w wyniku podwyższone ryzyko i tu i tu.
 
Właśnie - warto bardziej się pochylić nad ryzykiem tych powikłań niż tym ZD. Pamiętaj, że to nadal nie jest wysokie ryzyko, więc absolutnie nie bądź przerażona. Ale kontrolować ciśnienie i przepływy warto częściej :)
Z tym białkiem PAPPA to jest tak, że za niskie może świadczyć o trisomiach ale też o niewydolności łożyska a wpiszą w wyniku podwyższone ryzyko i tu i tu.
Dzięki temu wątkowi już trochę się uspokoiłam ale dzień badań prenatalnych był jakimś koszmarem. Dodam, że pierwszy raz miałam robiony test pappa, w poprzednich ciążach robiłam samo USG więc nie mam.zbytnio porównania.
W środę mam gina. W czwartek prawdopodobnie pobranie krwii na sanco i po wyniku umowie się do genetyka. Chyba też czas poszukać szpitala z III st referencyjnosci w razie czego.

Podziwiam Was tu wszystkie kobiety!
 
Witam, przeczytalam prawie cały wątek.
Jestem w trzeciej ciąży, mam w domu dwie zdrowe córki.
W czwartek byłam na prenatalnych był to 12t5d, USG wyszło bardzo dobrze a jak lekarz wrzucił moje wyniki z krwi coś się pokrzaczylo.
Mam pośrednie ryzyko trisomii 21, ryzyko podstawowe 1:387 a skorygowane 281.
Dodam, że mam 33 lata.
Po przeczytaniu wątku wiem że tragedii nie ma, czytam że są tu takie wyniki które serio mogą paraliżować a amnio pokazuje wynik prawidłowy, jednak strach patrzy mi w oczy.
Wyniki biochemii mam takie beta 1,1872MoM a Pappa 0,3889...
Martwi mnie ta niską pappa.
Biorę euthyrox 75, oraz miałam Duphaston bo pojawiło się krwawienie (lekka nadżerka która podobno mogal się aktywować w ciąży).
Do tego wszystkiego wyszły mi złe przepływy maciczne, głównie z lewej strony i mam ryzyko stanu przedrzucawkowego, dostałam acard na to.
W środę mam wizytę u swojego gina czekam co on mi na to wszystko powie. Jestem w zasadzie zdecydowana na test sanco lub nifty ale czekam na opinie gina.
Dostałam też skierowanie do genetyka jednak myślę że narazie to zostawię bo pewnie będą kierować na amnio a ja z taki..ryzykiem jakie mi wyszło raczej na amnio się nie zdecyduje ...
Czesc ☺️mam nadzieję że będzie dobrze! U mnie była bhcg 1.6 mom i pappa 0.54 mom ryzyko 1:293, harmony pokazało zdrowa dziewczynkę. Jestem już w 25 tc i mam złe przepływy maciczne i też acard, moja mama miała preeklampsje, na razie oprócz tego że mam gorączkę, boli mnie gardło i w piątek miałam test na koronawirusa (🥺) to ciśnienie jest 110/70 więc daleko od preeklampsji. Pozdrawiam ☺️
 
reklama
Czesc ☺mam nadzieję że będzie dobrze! U mnie była bhcg 1.6 mom i pappa 0.54 mom ryzyko 1:293, harmony pokazało zdrowa dziewczynkę. Jestem już w 25 tc i mam złe przepływy maciczne i też acard, moja mama miała preeklampsje, na razie oprócz tego że mam gorączkę, boli mnie gardło i w piątek miałam test na koronawirusa (🥺) to ciśnienie jest 110/70 więc daleko od preeklampsji. Pozdrawiam ☺
Jej to te nasze ryzyko podobne 😱 to Twoja pierwsza ciąża? Ile masz lat?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry