Moja sytuacja jest nadal skomplikowana, mialam tylko test poczworny na ZD i wynik byl 1do 2900.(z pierwszego usg nie mozna btlo zmierzyc NT i zostal mi tylko quad test w 14 tyg) teraz jestem w 31 tyg i od jakis 3 tyg mam silna obawe ze moja dzidzia bedzie miala ZD, bo wynik jakis malutki w porownaniu ze moje kolezanki z tego samego testu maja 1do 14000. Noi zaczela mi sie depresja!!!! Moja polozna skierowala mnie do szpitala zeby porozmawiac z lekarzem i ten zaproponowal mi aminopunkcje w 33 tyg poprzedzona dwoma zastrzykami ze sterydow. Wszystko zebym sie dowiedziala czy jest wszystko ok i wtedy depresja i wszelakie smutki odejda...lub nawet sie boje pisac o czarnym scenariuszu. Boje sie tej aminopunkcji bo ryzyko urodzenia wczesniaka niby malutkie ale jest.Blagam Was poradzcie co Wy byscie zrobily na moim miejscu albo piszcie czy moze mialyscie pozna aminopunkcje? Czy wiecie cos na temat wczesniakow urodzonych w 33 tyg? Czy ryzoko jest duze? Radzcie co robic.