Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Dziewczyny ja na zawał zejdę zaraz.. właśnie dzwoniła mi położna i powiedziała że nie da rady zbadać całego kariotypu .. i na koszt kliniki robią fisha .. wynik w środę..
ja już nie wiem co mam myśleć.. był już taki przypadek że hodowla nie wyszła a dziecko było zdrowe??
Aniu spokojnie słyszałam o takich przypadku nawet tu na forum czytałam i wszystko skończyło się dobrze nic się nie martw...
nie wiem czy nie Megi miała taki przypadek, teraz to już nie ma co czytać wytrzymaj do środy nie wiem zorganizuj jakoś czas żeby się tak nie stresować Ty już zaraz na połówkowe idziesz co?
swoją drogą to jakiś koszmar nasza służba zdrowa jest po prostu beznadziejna w takich przypadkach tyle człowiek musi czekać przecież Ty jesteś już w 22 tc szok po prostu!!! czy oni zdają sobie z tego sprawę?!
Ania, to naprawdę jakiś koszmar! Współczuję Ci kochana
Kariotypu całego nie zbadają, bo?? Hodowla nie wyszła? Przynajmniej będziesz mieć fisha, zawsze to coś!
Moja genetyczka mówiła, że czasem komórki mogą się nie wyhodować i nikt tego nie przeskoczy. Nie mówiła, że brak hodowli jest równoznaczny z chorobą dziecka, więc głowa do góry! Trzymam kciuki :*
jestem załamana.. po 6 tygodniach czekania okazało sie ze nie wyszło.. no to poprostu koszmar.. przynajmniej ten fish.. i jedno szczęście że robią na własny koszt.. bo kolejny problem by był.. wiadomo mieć 800zł a nie mieć to różnica..
w piątek mamy II prenatalne to już ostatni moment.. na hama nas wciśli bo miejsc nie było.. mówi wam to jakiś koszmar (
Aniu kochana, bądź dzielna, zaraz będziesz mieć wyniki i będą dobre!!! Niestety nikt nie ma wpływu na hodowlę. Nie wyobrażam sobie, żebyś jeszcze sama musiała placić za fisha!
Dziewczyny, a ja dziś idę na połówkowe i boję się. Nie chcę, żeby znowu ktoś mnie zestresował. Już dosyć nerwów mam po amniopunkcji trzymajcie kciuki, proszę...
Aniu, w tej sytuacji to już nie ma wyjścia jak tylko pozytywny wynik. Widziałm Twój wpisa na forum o przezierności.
Trzymam kciuki
Marta, niby donoszone dziecko będzie za 6 dni, ale wiadomo że to juz jest bezpieczny okres dla dziecka. Dostałam sterydy na rozwój płuc wiec nawet jeśli teraz urodzę tro uż ok. Zaczynam sie trochę stresowac, czy na pewno wszystko z synkiem, serduszkiem będzie ok, w końcu miał NT 8 wiec ogromne. Aaa i będzie Filip
Julia, a co u Ciebie, starasz się o dzidzię ? Myślę czasami o Tobie :-)
Trzymam kciuki za wszytskie czekające na wynik, wiem co to za uczucie...
a_paratka dzięki :* też widzę Twoje wpisy tam ale tam tylko czytam praktycznie bo czasami burza jest na forum..
Z synnkiem będzie wszysto dobrze masz badania porobione wiec nie ma innego wyjścia przynajmniej tego się trzymajmy . Filipek ślicznie bardzo dużo Filipków teraz się urodziło wśrod moich znajomych
ważne że sterydy mały ma więc nawet jak będzie chciał juz wyskoczyc to nic się nie stanie a zwykle jest tak że jak się dzidzia ciśnie na świat i później podtrzymywanie jest to po terminie rodzą z resztą ja z córą też tak miałam
Fakt tam czasami tam jest burza, nie angażuję się w zadne kłótnie. Jak myslałam, że nie mam szans na zdrowe dziecko znalazłam podobne przypadki do mnie i dało mi to trochę nadziei.
U Ciebie też będzie dobrze