Drogie Dziewczynki, mam 25 lat, w 34tc. usłyszałam diagnozę-urodzę synka z karłowatością, byłam przerazona, wypytywalam lekarzy skąd to się wzieło, jestem mloda, w rodzinie nikt nie chorował i prawie kazdy lekarz mówił to samo- w dzisiejszych czasach wieksze ryzyko chorób genetycznych wystepuje w przypadku mlodych mam. Na szczęśćie 5 tygodni pozniej urodziłam zdrowiutkiego synka, który ma dziś juz 3 miesiące i 3 dni
Mam ogromny żal do lekarza, który postawił tak straszliwą diagnozę, choć nie mial do tego podstaw. Nie zamartwiajcie się więc ze macie 40 lat i wiecej, poniewaz to o niczym nie świadczy, moja mama ma 45 lat i jeszcze niedawno namawiałam ją uparcie by zafundowała mi rodzeństwo, ale niestety nie dała się przekonać. Załuję bardzo.
Znam wielu rodziców dzieci z ZD gdzie ciąża przebiegała książkowo, wszelkie pomiary z usg idealne, a przy porodzie następował szok, bo dziecko ma ZD.