Hej, dobrze nie jest ale bardzo źle też nie. Generalnie wszystko dobrze, nie ma się do czego przyczepić i na 3 usg już mnie nie zapisali. USG trwało z 20 minut, robił je inny lekarz niż ostatnio. Prawie wszystko w normie: struktury kostne czaski ok., mózg, kręgosłup, serce, narządy jamy brzusznej. Wody OK., łożysko super. Tylko już sama nie wiem, czy przez to, że miałam już tą amniopunkcje czy powodem było to, że dziecko się strasznie ruszało znowu był problem z kością nosową i lekarz, bardzo szybko zakończył badanie stwierdzeniem, że dalej brak kości nosowej. Dowiedziałam się, że skoro amniopunkcja była OK. to tyle w temacie.
Także generalnie, napiszę, że póki się dziecko nie urodzi nic nie jest pewne. Sam powiedział, że to są tylko badania USG i bardzo często pomniejsze wady wychodzą po urodzeniu.
Pocieszam się, że pierwszy syn radzi sobie jako tako, teraz też nie ma większych uszkodzeń więc może i tym razem będzie, nie jakoś bardzo źle. Boję się oczywiście kolejnego dziecka w dolnej granicy normy bo to wiele utrudnia ale co nas nie zabije to nas wzmocni.