reklama

Antykoncepcja

No to chyba ze mną jest coś nie tak, bo moje libido jest całkiem w porządku :eek::eek::sorry: wręcz bardzo w porządku, weekend w górach uważam za baaaardzo udany :sorry::sorry::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: zresztą, od porodu, jak tylko zaczęliśmy nie miałam problemów (czasami zdarza się zmęczenie, brak ochoty itp. - rzecz wiadoma). Dlatego jak czytam o Waszych problemach, to naprawdę współczuję...
 
reklama
anik - bo Ty jestes na mm. Na cycu obnizaja sie estrogeny (sucho i moze byc bolesnie), podnosi prolaktyna, troche inaczej funkcjonuje organizm. Pieszczoszka nie cycuje ale ma pokarm, wiec z jej hormonami moze byc roznie
 
Ja cycuje i było tak, że bolało. Ale się nie poddawaliśmy tylko wspieralismy przemysł farmaceutyczny stosując żele nawilżające i jakos szło:) No i zaczęłam brac Cerazette, po 10 dniach dostałam megaaa krwawienie, które trwało tydzień ponad i po nim się wszystko naprostowało - już mnie nie boli podczas stosunku, zauważam nawet naturalna wilgoć na bieliźnie. A z ochotą to jest tak: ja mam ochotę, Leszek ma ochotę, ja bywam wyspana, Leszek bywa wyspany - jak nam te czynniki zatrybią to jest ok, ale często wieczorem jest tak, że jedno z nas usypia małego a drugie wtedy zasypia;)) A w dzień to w ogóle porażka, bo się doba skróciła masakrycznie i jak jest chwilka oddechu od małego to w głowie tysiąc rzeczy a nie seks;) Ale to mija, to mnie pociesza;)

Ps. Za to jak już zatrybi, to jest megaaaa lepiej niż było:))
 
anik nie przejmuj sie nie jestes sama :-) bo ja od poczatku z ochota nie mam problemu .....:sorry: wrecz przeciwnie :sorry: kugela ja mimo ze przez prawie 3 m-ce karmilam piersia nigdy nie mialam problemu z suchoscia :no:itp to chyba zalezy od organizmu:tak:
 
oczywiscie natalka, ze to sprawa indywidualna jednak mamy cycajace maja pewne predyspozycje (pieszczoszka - Ty masz pokarm, wiec nie jestes taka 100% butelkowa z hormonalnego punkt widzenia)

Flaurka - nam tony zelu nie pomogly :no: Bol jak nie wiem co, choc ginekologicznie u mnie wszystko idealnie a kolejnej ciazy sie nie boje :dry:
 
No ja też bym nie postawiła znaku równości między ochotą u mam butelkowych i cycującymi - hormony zupełnie inne - u nas sam organizm mówi by dac sobie na wstrzymanie, bo trzeba sie potomstwem zajmowac a nie sie w pościeli tarzać. Ja na ten przykład wciąz mam fryzure lwicy i zupełnie nie wiem o jakim wypadaniu włosów Wy rozmawiacie - hormony wciąż mam wysoko.
 
Dziewczyny karmiące: jeśli ta suchość jest taka, że bywa bolesna nawet przy chodzeniu, to ja polecam się przejść do gina. Ja tak miałam, sucho tam na wiór, aż wszystko spuchnięte. Dostałam tabletki dowcipne z hormonami i po 2 tygodniach jest OK. Chyba jak któryś wieczór mały zaśnie przed małżem to się odważę coś zainicjować, bo małż już nawet nie próbuje, słysząc tylko moje spadaj.
 
Yolanta - ja aż tak bezpośrednia nie jestem, ale go na po "jak młody zaśnie" przestawiam:) A wtedy często któreś z nas też pada:) No i co - to nie ja nie mam ochoty tylko Ty zasnąłeś - jeszcze OPR dostaje;)
 
reklama
No ja też bym nie postawiła znaku równości między ochotą u mam butelkowych i cycującymi - hormony zupełnie inne - u nas sam organizm mówi by dac sobie na wstrzymanie, bo trzeba sie potomstwem zajmowac a nie sie w pościeli tarzać. Ja na ten przykład wciąz mam fryzure lwicy i zupełnie nie wiem o jakim wypadaniu włosów Wy rozmawiacie - hormony wciąż mam wysoko.

:-D:-D:-D trafnie ujete :-D:-D:-D

Ja swojego meza tez nie przepedzam ale udaje, ze zapomnialam co to seks :-p:baffled: A ze on sadysta nie jest, pomny jak mnie bolalo, nie marudzi mi :sorry2: Poza tym wprzeglam go rowno w opieke nad synkiem, psiuta i 1000 innych rzeczy, wiec jest zarobiony rowno :zawstydzona/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry