Przepraszam, że nie przeczytałam całego wątku, ale nie dam rady...my z azs zmagamy się od 1,5 m-ca, emolienty, krochmal, płatki owsiane, maść cholesterolowa nie pomagały, poszłam z córką do alergologa poleconego przez koleżankę i dał mi dwie maści robione, jedna to lekobaza+woda, druga - lekobaza, woda i mocznik, do tego mała dostaje aerius 2,5ml/dobę. Po 5 dniach stosowania maści(4-6xdziennie, z czego ta z mocznikiem 1-2 razy) widzę znaczną poprawę, plamy są dużo bledsze i już się nie łuszczą, miejscami wyglądają jak "normalna" zdrowa skóra!!! i to zasługa zwykłych robionych naturalnych maści za przysłowiowe 5zł!!! Naprawdę polecam!
Zaraz wrzucę zdjęcia ze składem.
Aha - pediatra od razu wyskoczył z pimafucortem, ale nie chciałam w tak małe dziecko pakować sterydu, antybiotyku i leku przeciwgrzybiczego jednocześnie...Dobry alergolog to podstawa.
I jeszcze jedna uwaga - po kąpieli trzeba w max 3-4 min wsmarować maść w ciałko, żeby zatrzymała jak najwięcej wody. Kąpiemy Maję w oilatum soft, ale efektów przed stosowaniem ww maści brak, więc myślę, że kąpiel w zwykłej wodzie wyszłaby na to samo