jasani
Fanka BB :)
Ale @olka11135 nie szuka dzieci z autyzmem poszczepiennym. Temat jest już stary i autorem jest zupełnie ktoś inny.To po co szukasz dzieci z "autyzmem poszczepiennym" jednocześnie opisując swoją córkę i jej stan zdrowia?![]()
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Ale @olka11135 nie szuka dzieci z autyzmem poszczepiennym. Temat jest już stary i autorem jest zupełnie ktoś inny.To po co szukasz dzieci z "autyzmem poszczepiennym" jednocześnie opisując swoją córkę i jej stan zdrowia?![]()
To po co szukasz dzieci z "autyzmem poszczepiennym" jednocześnie opisując swoją córkę i jej stan zdrowia?![]()
Ja powiem od siebie tylko tyle że jako osoba pracująca z dziećmi z autyzmem, prowadząca między innymi terapię WWR oraz diagnozująca dzieci naprawdę widziałam wiele przypadków w swoim życiu. Sama robiąc wywiad z rodzicem pytam o rozwój ciąży, czynniki porodowe lub środowiskowe - bo mają one wpływ na wzmacnianie symptomów autyzmu. Sam autyzm składa się z progresów i regresów. Najczęściej autyzm " widać"już w 2 lub 3 rz ( choć wiadomo dziecko ma go od urodzenia, ale wcześniej trudno wyłapać jego symptomy. Ale miałam też takie przypadki że dziecko do 6 roku funkcjonowało super bo było w gazie progresu a potem potrąciło nagle wszelkie umiejętności, łącznie z mową. W zależności od tego na jakim etapie regres jest nasilony, rodzice często wiążą to właśnie że szczepieniem, choć na szczęście w moim życiu zawodowym już mało takich rodziców spotykam. Natomiast to że odczyny poszczepienne występują to jest prawda - od łagodnych gorączka, po nawet padaczkę, która za każdym razem powoduje mikrouszkodzenia mózgu. Ja ja szczepiła mojego syna to chodziłam na szczęście do takiej przychodni że wymagał zawsze badań, w tym oznaczenia crp czy nie ma np infekcji której nie widząc gołym okiem. Jeśli chodzi o pracowników poradni to zgadzam się z koleżanką że są tam tylko ludzie - ja miałam rodziców którzy ponawiali diagnozy, bo dostali opinie z innej Poradni gdzie dziecko miało niepeln. W st. Lekkim, autyzm, afazję i adhd- czyli zaburzenia które się wykluczają. Pracowałam przez moment w miejscu gdzie " specjaliści" proponowali leczenie autyzmu biorezonansem. Także różnego są przypadki.I właśnie dlatego @Lady Loka nigdy nie skorzystam z takiej grupy jak napisałaś wyżej. Wiem co się stało mojemu dziecku, wiem jak to wyglądało, wiem jak się zachował POZ w tamtej sytuacji ale i tak grupowi znawcy będą wiedzieli lepiej bo to niemożliwe. Jak widać możliwe. I kończąc. Naprawdę z całego serca nie życzę wam być w takiej sytuacji i widzieć swoje dziecko w takim stanie.
Nie chcą zaszczepić bo chcą uniknąć czujników poszczepiennych - nawet małych dzieci z katarem nie szczepią, a co dopiero z niewłaściwymi wynikami morfologii. Nikt nie neguje że szczepienie nie jest obojętne dla organizmu - owszem może wywołać szereg czujników poszczepiennych, ale napewno nie autyzm, bo o tym zanurzeniu jest ten wątek.Nie. Nie podejrzewam autyzmu. Proszę zacytuj gdzie tak napisałam.
Napisałam że według mnie szczepienie MOŻE nie być obojętne dla organizmu.
Skoro jest obojętne to czemu POZ nie chce zaszczepić tą samą szczepionka 13 latka z powodu IO i związanych z tym złych wyników krwi? Oni też są szarlatanami? Bo nie wiem.
Po raz kolejny powtórzę nic nie napisałam o odszkodowaniu czy je dostałam czy nie itd. Nie wiem po co Ci ta wiedza. Jeszcze wyciąg bankowy wysłać?
Nie chcą zaszczepić bo chcą uniknąć czynników poszczepiennych - nawet małych dzieci z katarem nie szczepią, a co dopiero z niewłaściwymi wynikami morfologii. Nikt nie neguje że szczepienie nie jest obojętne dla organizmu - owszem może wywołać szereg czynników poszczepiennych, ale napewno nie autyzm, bo o tym jest ten wątek.Nie. Nie podejrzewam autyzmu. Proszę zacytuj gdzie tak napisałam.
Napisałam że według mnie szczepienie MOŻE nie być obojętne dla organizmu.
Skoro jest obojętne to czemu POZ nie chce zaszczepić tą samą szczepionka 13 latka z powodu IO i związanych z tym złych wyników krwi? Oni też są szarlatanami? Bo nie wiem.
Po raz kolejny powtórzę nic nie napisałam o odszkodowaniu czy je dostałam czy nie itd. Nie wiem po co Ci ta wiedza. Jeszcze wyciąg bankowy wysłać?
Akurat na tamtej grupie są specjaliści i pronaukowa wiedza tylko i wyłącznie.I właśnie dlatego @Lady Loka nigdy nie skorzystam z takiej grupy jak napisałaś wyżej. Wiem co się stało mojemu dziecku, wiem jak to wyglądało, wiem jak się zachował POZ w tamtej sytuacji ale i tak grupowi znawcy będą wiedzieli lepiej bo to niemożliwe. Jak widać możliwe. I kończąc. Naprawdę z całego serca nie życzę wam być w takiej sytuacji i widzieć swoje dziecko w takim stanie.
Słyszałam taka teorie, ale nie widziałam badań to potwierdzających.Mi kiedyś kolega powiedział, który pracuje jako pedagog z dziećmi chorymi, że szczepionki nie powodują chorób a jedynie je wywołują. Czyli może jakiś składnik danej szczepionki uaktywnić czynnik chorobowy. I być może dlatego rodzice twierdzą, że to szczepionka powoduje autyzm czy inne. Ale faktem jest, że dana choroba tak czy inaczej dała by o sobie znać a szczepienie jedynie przyspieszyło ten proces.
Ale @olka11135 nie szuka dzieci z autyzmem poszczepiennym. Temat jest już stary i autorem jest zupełnie ktoś inny.
Jeju, serdecznie Cię przepraszam. Nie wiem czemu, byłam pewna, że to Ty jesteś autorka postu! Dlatego pisałam w konkretny sposób pytania.Cool?!
Gdzie szukam? Czego szukam?
To nie mój problem, że sobie coś dopowiedzialaś i teraz próbujesz to ustawić pod swoją tezę
Jakby Ci to powiedzieć, większość mojego czasu spędzam na karmieniu 3 miesięcznego dziecka. W trakcie karmienia, żeby nie umrzeć z nudy od gapienia się w ścianę, korzystam z forum w przeglądarce. Wchodząc na "główną" wyświetlają mi się wpisy, które ktoś skomentował, odświeżył.
Skoro ktoś coś napisał, ktoś to skomentował, to nie wiem dlaczego według Ciebie ja nie mogę też skomentowaćmasz jakiś monopol na to kto komu i kiedy może odpisać?
![]()
W punkt trafila Pani .nam to genetyk wytlumaczył.Mi kiedyś kolega powiedział, który pracuje jako pedagog z dziećmi chorymi, że szczepionki nie powodują chorób a jedynie je wywołują. Czyli może jakiś składnik danej szczepionki uaktywnić czynnik chorobowy. I być może dlatego rodzice twierdzą, że to szczepionka powoduje autyzm czy inne. Ale faktem jest, że dana choroba tak czy inaczej dała by o sobie znać a szczepienie jedynie przyspieszyło ten proces.