Cześć wszystkim mamą oraz tym zainteresowanym leczeniem autyzmu. Nie będę opisywała całej drogi jaką przebyliśmy wraz z moim 4 letnim synkiem, aby wyleczyć i całkowicie "pożegnać" tę chorobę.Zostało nam jeszcze około 3 lat walki jak twierdzi specjalista u którego się leczymy, ale efekty są rewelacyjne i mimo twierdzeń i opini naszych - czyli polskich lekarzy (psychologów, psychiatrów, neurologów i innych), iż choroba jest nieuleczalna ja wierzę i jestem już w tej chwili przekonana, że można AUTYZM WYLECZYĆ! Zresztą specjaliści z USA, już mają tego dowody i wyleczone dzieci, które funkcjonują jak "normalne".
Ponieważ nie chcę robić nikomu reklamy, więc przedstawie w dwóch słowach jak z synem pracuje i co mu podaje, a zainteresowanych konkretnymi preparatami, badaniami oraz nazwiskami lekarzy zapraszam do pisania na mojego e-maila, którego podam później.
Leczenie Kubusia: 4 latka - diagnoza zaburzenia sematyczno-pragmatyczne z cechami autyzmu lub jak kto woli dobrze JUŻ funkcjonujący autystyk.
Zrobiłam badania pod kontem grzybicy ( specjalnym aparatem - nie z kału), znalazłam tam przyczynę autyzmu ( ja również mam grzybicę i podczas porodu ją miałam) - więc droga zakażenia jest mi już znana.
Następnie podjęłam leczenie naturalnymi środkami. Pomógł mi przy tym najleprzy polski lekarz zajmujący się leczeniem grzybicy oraz autyzmu. Kuracja trwa 3 lata, a ja jestem dopiero na początku drogi, bo od grudnia tamtego roku ją zaczęłam. Muszę jeszcze wykonać badanie z włosa - ale na razie mnie nie stać, więć stosuję uśrednione dawki tych suplementów.
Rano na czczo - specjalna mikstura z aloesu, cytryny i oleju (wg. Józefa Słoneckiego)
Po śniadaniu - kwasy omega oraz pierwiastki (odpowiednio dobrane)
w ciagu dnia - żywe kultury bakteri ( te dla dzieci)
Antyoksygant - ze szczególnym uwzglęnieniem zawrtej w składzie kory sosny, miłorzębu japońskiego i witamin z grupy B ( szczególnie przy występowaniu zaburzej neurologicznych).
W ciągu dnia dużo błonniki w naturalnej postaci np. do płatków, ziemniaków, zupy itp. Na zakończenie dnia już w łóżku jedną tabletkę bardzo mocno skondensowanego czosnku ( w jednej kapsułce jest wyciśnięty sok 1 główki czosnku).
Oczywiście dieta - a szczególnie bez mleczna, ale z produktami mlecznymi w innej postać, oraz mleko kozie, ograniczenie słodyczy, oraz pszenicy. Da się wszystko zastapić.
Kuba chodzi codziennie do normalnego przedszkola, a oprócz tego ma 2 razy w tygodzni logopedę, 2 razy integrację sensoryczną, 1 raz basen, 2 lub 3 razy muzykoterapię, a co najważniejsze kontakt ze "zdrowymi" dziećmi, co wpłynęło na mowę synka, który do 3,5 roku nie mówił, a dziś ma sto pytań na minutę.
Jeżeli ktoś jest zainteresowany szczegółami, to dajcie znać ja wam podam mój namiar.
ania