• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Bedę mamą w 2016 roku!

Hey ... u mnie wiosna choć wieje wiatr to słońce świeci .... w podwoziu istne szaleństwo a ja cały dzień wegetuje na kanapie ....nie chce mi się wstawać, choć będę musiała się zebrac i iść po dziecko do szkoły .... co do paznokci -obgryzlam i ja,nigdy tego nie robilam,zawsze swoje dlugie ale teraz w szpitalu mnie ponioslo ze strachu chyba ....

Moniusia a moim zdaniem gotowa byłabym przyjąć nasienie czy komórkę .... a zapis w akcie - no cóż .... myślę że odpowiednie podejście, zdrowe wychowanie i czas zrobiłby swoje ....adoptować można dzidziusia owszem ale on tez kiedyś się dowie bądź nie ze nie jest dzieckiem biologicznym .... a podobnie jak Jula chciałbym poczuć i być w ciąży .... ani do jednej ani drugiej formy nie mam nic przeciwko :)

Wysłane z mojego SM-A300FU przy użyciu Tapatalka
 
reklama
Hey ... u mnie wiosna choć wieje wiatr to słońce świeci .... w podwoziu istne szaleństwo a ja cały dzień wegetuje na kanapie ....nie chce mi się wstawać, choć będę musiała się zebrac i iść po dziecko do szkoły .... co do paznokci -obgryzlam i ja,nigdy tego nie robilam,zawsze swoje dlugie ale teraz w szpitalu mnie ponioslo ze strachu chyba ....

Moniusia a moim zdaniem gotowa byłabym przyjąć nasienie czy komórkę .... a zapis w akcie - no cóż .... myślę że odpowiednie podejście, zdrowe wychowanie i czas zrobiłby swoje ....adoptować można dzidziusia owszem ale on tez kiedyś się dowie bądź nie ze nie jest dzieckiem biologicznym .... a podobnie jak Jula chciałbym poczuć i być w ciąży .... ani do jednej ani drugiej formy nie mam nic przeciwko :)

Wysłane z mojego SM-A300FU przy użyciu Tapatalka
u mnie po ulewach porannych tez sie wiosna robi
 
julia: co do dziecka w domu w ferie i przez wakacje, to miałam na myśli to, że czasem mimo, że rodzic chce zostać z nim to nie bardzo może wziąć tyle wolnego :( Moje dziecko też będzie kochane, ba! A jak w mamusię pójdzie to w ogóle :D

moniusia: korzystanie z banku nasienia czy komórek jajowych jest kłopotliwe, ale tylko w naszych głowach...tak myślę. Ja już dawno przestałam się przejmować tym co ludzie mówią, co myślą na mój temat itd. Co do wpisu do aktu urodzenia - gdybym wiedziała, że ktoś to zrobił z dobrej woli, żeby np. pomóc w sytuacjach kryzysowych, kiedy np. jest walka o życie takiego dziecka i potrzebny jest kontakt z biologicznym dawcą to byłoby ok, ale w patrząc na to co się dzieje to człowiekowi przychodzi na mysl to, że oni to zrobili dlatego, żeby w jakiś sposób napiętnować dzieci...nie wiem może mam złe odczucia...Tak czy inaczej odpowiednie wychowanie dziecka gra tu dużą rolę, bo wtedy wszystko zrozumie. Czy to, że dawcą komórki był ktoś obcy, czy to, że było adoptowane. Chociaż sama adopcja to pod względem praktycznym jest czymś innym. Można sobie tak na sucho myśleć co i jak, a życie i tak napisze swój scenariusz. Ja nie mówię nie, bo wiem, że chęć posiadania dziecka jest u mnie ogromna i jestem w stanie pokonać jakiś bzdetny wpis w czymkolwiek. Taki optymizm we mnie siedzi :) A jak mi w PL nie wyjdzie, to zawsze mogę rzucić wszystko i wyjechać na Hawaje :p

anula: stres i obgryzanie pazurków idzie w parze, więc to normalne. Odrosną :)

EDIT:

moniusia: a gdzie wyczytałaś, że to będzie wpis w akcie urodzenia? Zainteresował mnie ten temat głębiej i trochę poszperałam. Na pewno będzie dołączony taki protokół do aktu urodzenia, ale to będzie dotyczyć tylko sytuacji, kiedy para nie jest małżeństwem i ojciec musi przyjąć ojcostwo z racji skorzystania z banku nasienia. Tak czy inaczej to nie będzie w tym akcie co się dostaje na potrzeby np. ślubu. Owszem ma być dostęp do tej informacji dla dziecka po ukończeniu pełnoletności, ale to chyba fair.
 
Ostatnia edycja:
Dzień dobry,

no i mamy piątek. Jak na razie nie pada i nie wieje, więc miła odmiana po kilku ostatnich dniach.

lux: trzymam kciuki za ten dzisiejszy kocioł, żeby się szybko przeniósł do nowego mieszkanka i przestał być kotłem, tylko małym przyjemnym garnkiem ;)

anula: jak tam podwozie dzisiaj? Po rewolucji?

moniusia: jak się trzymasz? Mam nadzieję, że nie było tak strasznie jak przypuszczałaś...Tulam.

luska: co tam masz dzisiaj w planach?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry