Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Jasne, że problem głównie w głowie. Ale jak to mówią, w zdrowym ciele zdrowy duch. Po co dodatkowo dokładać sobie bodźców, do i tak już przepełnionej głowy. Efektów też nie zobaczysz od razu, potrzeba czasu.Probowalam z wyciszeniem się, bez elektroniki itp, ale nie w tym problem, problem. Jest w głowie. Przetwarzam to co działo się w ciągu dnia, myślę o tym jak się czuje, i tym co muszę zrobić jutro
Moj synek lubil szum odkurzacza i niejednokrotnie przy tym kimnelam, bylam w szoku ze to ma taką mocMoże spróbujcie przy szumie wody się zrelaksować, w krytycznych momentach działa to i ma moje dzieci i na mnie . Dobre nawet 10 minut takiego ratalnego odcięcia mózgu od rzeczywistości , włączasz kładziesz się i zamykasz oczy nie myśląc o niczym- tak wiem to trudne ale da się , później łatwiej zasnąć ( przynajmniej w moim przypadku)
jeżeli masz galop myśli i nie możesz sobie miejsca znaleźć, że aż się ciskasz i wszystko jest nie tak to sygnał przebodźcowania. Być może, że jesteś bardziej intro i to wszystko po prostu Cię przytłacza. Może potrzebujesz odsapnąć od domu, dziecka i obowiązków? Może przydałoby Ci się wyjście z koleżanką na wino i nocowanie poza domem? To nie rozwiąże problemu,ale może doraźnie pomoże złapać oddech.Probowalam z wyciszeniem się, bez elektroniki itp, ale nie w tym problem, problem. Jest w głowie. Przetwarzam to co działo się w ciągu dnia, myślę o tym jak się czuje, i tym co muszę zrobić jutro
Wyniki mam dobre. Ale Bardzo dziękuję za rady!jeżeli masz galop myśli i nie możesz sobie miejsca znaleźć, że aż się ciskasz i wszystko jest nie tak to sygnał przebodźcowania. Być może, że jesteś bardziej intro i to wszystko po prostu Cię przytłacza. Może potrzebujesz odsapnąć od domu, dziecka i obowiązków? Może przydałoby Ci się wyjście z koleżanką na wino i nocowanie poza domem? To nie rozwiąże problemu,ale może doraźnie pomoże złapać oddech.
Zbadaj sobie też profilaktycznie cukier, hormony. Ja pół życia myślałam, że mnie okazjonalnie mdli wieczorami i zaliczałam ataki paniki,bo zjadłam coś nie tak, a po prostu wiecznie jadłam w zbyt dużych odstępach czasu.
Dodatkowo próbuj z odłożeniem telefonu poza zasięg ręki. W nowym mieszkaniu nie mamy telewizora w sypialni, żeby właśnie rozgraniczyć gdzie jest czas na rozrywkę a gdzie na odpoczynek. Okazjonalnie oglądamy z mężem w łóżku na laptopie, a tak staram się skupić uwagę na czytaniu. Wygodny materac z wygodna poduszka, porządna pościel. Wywietrzone + nawilżacz puszczony na wieczór. Apka do ćwiczenia wdzięczności. Spokój w głowie, bo nauczyłam też sobie odpuszczać, nie każdy dzień musi być na 100%, czasem są takie, które trzeba tylko przeżyć i przeczekać. Ściskam, sama wiele dni się mordowałam.