Daisy zacznij myć podłogi na kolanach moja kuzynka tak robiła i poleciała na porodówke ja też co prawda chciałam tylko żeby czyściutko w domu było więc postanowiłam wyczyściś podłogi i też pognałam do szpitala choć jeszcze miałam prawie 3 tyg do porodu, nie ma nic gorszego jak takie czekanie na walizkach a nóż widelec.
Kwiatuszki trzymają się twardo już nawet zaczynaja się rozrastać.
Moja Nati dzisiaj wkońcu przespała noc bez płaczu chyba pomogło jej wczorajsze przeczyszczenie bo na wieczór zasrała mi 2 pampersy i zasnęła jak aniołek.
Brandy fajnie że mama poszpera i dostaniesz coś w spadku, ja jak szłam na swoje to myślałam że to co dostane od rodziców to mi sie w domu nie zmieści, firanki obrusy, posciel, naczynia, nawet tata stwierdził ze musi meble w salonie wymienić a przecież te "stare" miały 5 lat będą u mnie pasować jak ulał i pasują. Komplet skurzany kupiłam zwieziony z Holandii za pół ceny sklepowej a nikt mi nie chciał uwieżyć że używany. Tak więc brać co dają a kase odkładać na rzeczy dla dzidziusia.
Fajnie że będe miała drugą córe bo musze tylko łóżeczko dokupić i wszystko mam po Natce.
Bernadka co do syropu to mnie by się też przydał bo nie moge w nocy zasnąć głupoty mi chodzą po głowie albo jak Natka nie śpi to znów się na nią wściekam, ale z soboty na niedziele idzie spać do siory bo wybieramy się z mężem na spotkanie klasowe. Pierwsze wyjście wspólne bez dziecka odkąd pojawiła sie na świecie szkoda tylko że w ciązy jestem i nic nie moge wypić na ale przynajmniej poplotkuje troche a póxniej chata wolna!