reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie „Butelkowe S.O.S. - chwila, która uratowała nasz dzień” i opowiedz, jak butelka pomogła Ci w rodzicielskim kryzysie! 💖 Napisz koniecznie Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców. Ekspres i sterylizator z osuszaczem od marki Baby Brezza

reklama

Bliźniaki niemowlaczki - pierwszy rok życia naszych dzieciaczków.

Dziewczyny wy nam pouciekacie na inny wątek i tu pusto bedzie no ale niech wam bedzie :-) juz niedługo i ja dołącze :szok: Za 1,5 tyg beda miec 10 mies i szok jak to zlecialo.Coś chyba dziewczyny zajęte sa dziećmi te co maja w podobnym miesiącu co ja bo przecież dużo nas było a tylko w sumie Marcikuk sie udziela a Sylhy czy Gienka dawno nie było. Nie wspomnę o pozostałych .... Czyzbym tylko ja miała taki luz sama na obczyźnie z dziećmi hehe .
Serio to jest ciezko, tez mam juz dość tego siedzenia całymi dniami od 5 rano do 18 sama. Chodzę spac o 12-1 w nocy mimo ze dzieci śpią od 20:30 i cała nocke przesypiaja do 7-8 to ja tak naprawdę dopiero jak one zasna mam czas na sprzątanie , ogarniecie domu i chwile dla siebie i tak zleci do 1 :-) rano i tak jestem nieprzytomna wiec wspolczuje tym co muszą wstawać po kilka razy. Jezeli nawet Mati obudzi sie o 5 to daje mleko i klade dalej do lozeczka i czasami budzi sie o 7 ale potrafi sam bawić sie do 8 w lozeczku a ja jeszcze śpię . Lencia tez ładnie śpi do tej 8. Ja was podziwiam, ze wy możecie spac z dziećmi w łóżku . Czasami tez brałam ok 5 rano do tej 8-9 ale teraz juz tak nie robię bo nie mogłabym pospac bo pewnie sekunda i byłby Mati na podłodze .

Nie pamietam kto pisał o kladzeniu na brzuszku na noc to tez uwazam ze dopóki nie potrafią sie same przekrecac to zdecydowanie nie. Mati śpi od ok 6 miesiąca na brzuchu i teraz to jest jego ulubiona pozycja. Na początku tez byłam przerażona jak widziałam ze on na brzuchu ale nie było nawet co walczyć bo co ja go na plecy to on na brzuch :-)

Lenka juz czuje sie ok. Antybiotyk pomógł i w piątek lecimy do polski:-) nie wiem czy pisałam ale okazało sie, ze miała infekcje dróg moczowych
 
reklama
Eh dziewczyny nie uciekajcie ;-) to tak bez sensu dzielić do roku i po. Dla mnie jesteście skarbnicą wiedzy.
Mój Maciek z 1,5 tygodnia temu nauczył się przekręcać na brzuch i od tego momentu zaczął tak spać. W nocy boję się go tak zostawić - z resztą w łóżeczku ma pod górę i nie zawsze mu wychodzi. Ale jak nie wychodzi to ryk. Na płaskim potrzebuje za to 10 sekund. Tak samo przy zmianie pieluchy.
Marcysiowa - my postaliśmy żelazo profilaktycznie 1,5 miesiąca temu na wizycie w poradni wcześniakowej. Wczoraj robiliśmy badania kontrolne, bo w czwartek kolejna wizyta. Moje maluchy rosną jak na drożdżach - nie wyglądają ani na bliźniaki ani na wcześniaki - waga na 4 miesiąc- 7100 i 6900. Kloce takie że hej :-)
Lola - dobrze że z Lenką już w porząku. Miłego pobytu w Pl.
A propos Sylhy - to ona u emka w Niemcowni bez netu. Ale pozdrawia Was wszystkie.
 
Dziewczyny nie uciekamy:-)
Chodzi o to, że to jest WASZ Wątek, a my trochę zajmujemy tu miejsca ze swoimi blixniakowymi przebojami:tak:
Zawsze wpadniemy cos podpowiedzieć, doradzić.
Nie znikamy:-D spokojnie....

Wzywajcie swoje rówieśnice niech się uaktywnią trochę choćby wirtualnie, a nie tylko z dzieciakami siedzą;-)

A tak swoja drogą o jestem w szoku, ze nas sie utzrymala taka wmiare regularna grupka (choc wiele dziewczyn poznikało:-()

Lola - super że zLenka juz lepiej, udanego pobytu wPL. Zazdroszczę tych nocek;-)
 
Hj dziewczyny. Podczytuje Was juz od dawna I skoro czesc z was zmyka na watek dla starszakow to jamoze wxkocze I zapelnie toche pozostawiana przez Was pustke. Z kilkoma z was znam sie z innych watkow I ciesze sie ze u was I maluszkow wszystko idzie tak super. Pozdrawiam serdecznie.W sumie ja tez nie narzekam maluchy majs sie super, rosna zdrowo i wagowo to juz ponad 5 kg maja. Nocek calych jeszcze nie przesypiaja ale wstaja na tylko jedno karmienie wiec jest znosnie. Jedyne co mnie martwi to ichwieczorne lamenty. No tak gdzies od tygodnia co wieczor zaraz po kapieli zaczyna sie placz nie do uspokojenia ani tulenie ani cyc nie pomagaja. Nie bardzo rozumiem co sie dzieje pomaga jedynie szum wody z kranu w lazience takze fizycznie nic im nie dolega. Nie rozumiem. Co sie dzieje? Caly placz trwa moze z 30 min a potem spokooj. Hmmm... spotkalyscie sie z czyms podobnym. Raz sprobowalam nie kapac i wszytko bylo w porzadku maluchy bez placzu usnely spokojnie. Myslicie ze to minie?
 
WItajcie :)

Elala - super że u Ciebie wszystko ok :) Moje Maluszki też po 5kga mają :) a z tym płaczem...sama nie wiem...teraz jest bardzo gorąco - może za ciepło je ubierasz po kąpieli i potrzebują czasu żeby ochłonąć? Takie upały są że trzeba uważać...My ubieramy syków w same bodziaki z krótkim rękawem - bez czapeczek i bez skarpetek.
Zazdroszcze Wam nocek - u nas Maluchy co 2,5-3 godz.wstają...także póki co chodzę niewyspana :/ Mam nadzieję że się to ureguluje wkrótce...
 
Rozyczka- moje zaczęły przesypiac po 7 godz jak skończyły 2,5 mies a wcześniej tez wstawalam co 3-4 godz na karmienie i ściąganie pokarmu. Mi to sie wogole wydaje , ze najlepszy w sensie najłatwiejszy okres dzieci to tak 3-7 mies a potem to juz raczkowanie , wstawanie , chodzenie i same guzy. A te 3-7 mies to takie dość spokojne . Także cieszcie sie jeszcze pare mies gdzie można coś zrobić bo położy sie dziecko i leży a potem to juz tylko bieganina. Tez naprawdę przestrzegam was przed noszeniem na rękach bez potrzeby i jak najwiecej na macie zabaw . Moje dzieci to wkasnie takie podłogowe i teraz wręcz nie lubią być na rękach . Dzięki temu Mati bardzo szybko wszystko robi , raczkuje itd bo nie miał wyboru.
Ps- moja Lencia waży tez 5200:-D

elala- witaj:-)tez nie wiem co ci doradzić bo moje dzieci nigdy nie płakaly ani podczas ani po kąpieli . Ale moze tak jak rozyczke napisała , ze za grubo je ubierasz . Dzieci czesto płaczą z przegrzania . Nie sa spocone?
 
A u mnie przesypiają noce na zmianę - najpierw Maciek wytrzymywał do 5, a teraz Zuza potrafi, chociaż te upały trochę im namieszały. W mieszkaniu u nas jak w piekle:szok: to i w nocy chce im się pić. A ja dzielnie służę cycem:-)
Moje Kluskozaury już 7200 i 6930:szok:
Lola - moje w samotności nie chcą leżeć. Trzeba do nich gadać, wygłupiać się, śpiewać, tańczyć i stroić miny:-) Generalnie po 8 godzinach takich zabaw ogólnorozwojowych jestem gorzej zmęczona niż po 16 pracy;-)i zauważyłam dziwną prawidłowość - jak tylko zrobię kawę żeby wypić w spokoju - od razu otwierają oczy i pełna gotowość zabawowa:tak: chociażby zasnęły 5 minut wcześniej:-D
 
Lilionka- moze maja ochotę na kawke:-D ja teZ sie bawie z dziećmi na macie az tak dobrze noe mam ze cały czas sa same:-) ale potrafią tez sie sami sobą zając i noe lecę na każde posniecie. Choc zle napisałam bo Mati to juz sam do mnie przelazi i za mną chodzi i nie mogę sie go pozbyć hehe :-D
ooo to twoje piękna wagę maja coś jak Mati . Urodził sie 2650 a teraz 10,650 a nawet 10 mies noe ma :szok:
 
Lola -z 10-15 minut poleżą same, ale Maciek się szybko nudzi. Skubany nauczył się przewracać na brzuch i jak tylko odwrócę głowę - on już bach na brzuchu:-) i chce pełzać w świat;-) strach się bać co będzie jak mu się uda. Generalnie raptus z niego - cyca na już, bo inaczej płacz. A Zuzik biedny musi czekać na swoją kolej. Zuzia zajmie się zabawką i smokiem i poleży jakiś czas. Ale większa z niej klucha i będzie musiała się trochę nagimnastykować. No i utrzymuje się u niej asymetria - chociaż co lekarz to mówi co innego. Jeden lekarz kazał Vojtę, drugi mówi że wszystko jest oki, trzeci zaleca bobatha:szok: W sobotę mamy wizytę w ośrodku rehabilitacyjnym - zobaczymy co tam powiedzą;-)
 
reklama
Dziewczyny jestem:) U mnie taka sytuacja,że nie mam czasu po nosie się podrapać...byliśmy teraz na wakacjach tydzień sami z maluszkami w sumie już drugi raz wcześniej jak miały 4 miesiące i powiem,że wyjazd samemu z mężem i bliźniętami jest możliwy i jest fajnie aczkolwiek inaczej niż do tej pory, trudno nam się z mężem przestawić,że już nie możemy położyć się na trawce,plaży lub poleżeć dłużej w hotelowym łóżku tylko wszystko kręci się wokół maluszków. Od rana do wieczora robi się to samo co w domu tylko zmienia się klimat,no ale podsumowując było fajnie i cieszę się,że wyjechaliśmy. Bardzo byśmy chcieli wyrwać się gdzieś sami-być może we wrześniu się uda!

Lola216- pytałaś o wózek, tak mam Baby Jogger City Select i jestem bardzo zadowolona, wszędzie się mieszczę,jest leciutki składa się i rozkłada lekkim kliknięciem, jest bardzo zwrotny. Jeśli chodzi o kierunki jazdy to mamy dużo różnych opcji. Dzieciaki mogą siedzieć jeden za drugim twarzą do mnie,lub twarzą do kierunku jazdy, lub twarzą do siebie. Nie awanturują się kto siedzi z przodu a kto z tyłu-zresztą zamieniam ich miejscami.Uważam,że to super wózek za rozsądne pieniądze.

Lilonka- a moje dzieci zostały zaszczepione w szpitalu tą wycofaną serią szczepionki na żółtaczkę. Masakra jakaś...tak w ogóle to ja śledzę informacje ze świata o szczepionkach i coraz bardziej się boję szczepić. Moje maluszki mają problemy z napięciem mięśniowym w skutkach ubocznych tej felernej szczepionki było m.in. obniżone napięcie mięśniowe u dzieci. Jest to jakieś koreańskie świństwo-jeśli dobrze pamiętam,które nie jest stosowane w żadnym innym kraju UE tylko w Polsce. Po ostatnich szczepieniach skojarzonych Laura wylądowała w szpitalu zgłosiłam to jako odczyn poszczepienny i zgłosiłam do sanepidu. Moje dzieci mają podwójne obywatelstwo, w Polsce szczepienia są obowiązkowe w Szwecji dobrowolne, rozmawiałam z moją panią dr i powiedziała,że jeśli nie chcę szczepić to wystarczy oświadczenie,że dzieci są pół Szwedami i wsio. To nie jest tak,że ja nie chcę ich szczepić,ale bardzo bardzo sie boję powikłań,bo tak długo starałam się o ciążę,że nie wybaczyłabym sobie jakby moje skarby zachorowały bo wstrzyknięciu jakiegoś ustrojstwa.

Elala-cześć,dawno mnie nie było a ty już urodziłaś-GRATULACJE:)

Mati84- i jak z córeczkę,czy wiadomo co było przyczyną duszności?Jeśli pisałaś to sorry,ale nie dam rady wszystkiego doczytać.

P.S: Moi przesypiają noc od 8 tygodnia życia, zasypiają o 20.00 i śpią do 7.30-8.00 rano oboje tak jak u loli ,ale cały dzień mi tak dają w kość jak dzieci Lilonki:) Nie umieją się bawić sami na macie,po max 10 minutach jest płacz i muszę ich zabawiać lub rozdzielać,bo już się szarpią o zabawki. Córeczka jest baaardzo żywa kopie małego,ciągnie za policzki,zabiera zabaweczki..ehhh
 
Do góry