reklama

bobaski listopadowe i ich mamuski

reklama
Ja też wam zazdroszcze :!: Przed nami jeszcze trochę,na razie się poznajemy z synkiem,bo w zeszłym tygodniu zaczęłam czuć jego ruchy.
Mam pytanie,czy nie przeżywałyście żadnych smutków poporodowych?Trochę się tego boję i chociaż nie ma nic piękniejszego od noworodka i to tego MOJEGO,to jednak boję się,że nie będę umiała podołać temu wszystkiemu,szczególnie że moja sytuacja jest trochę inna,bo na razie mieszkam z rodzicami sama i dopiero jak się skończy remont to będę mieszkać z tatusiem małego.Nie wiem dokładnie ile to będzie przed porodem,ale będę musiała najpierw przywyknąć do zwykłych obowiązków domowych i nowego lokum,a potem jeszcze do bycia mamą...Nie wiem czy to wszystko pogodzę :?
 
zgadzam sie zreszta kazda mloda mama ma tzw depreche wiem cios o tym bo sama mialam juz mialam wszystkiego dosc a wszczegolnosci tej monotoni no i siedzenia sama w domu problem z wyjsciembo z kim zostawic dziecko pomimo ze mieszkam z tesciami juz nie pamietam kiedy wyszlam gdzies sama lub z mezem :roll:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry