reklama

Bol przy karmieniu

Susanna123

Początkująca w BB
Witam mamusie.
Mam otoz taki klopot ze strasznie bola mnie piersi przy karmieniu. w szpitalu mlody caly czas siedzial przy piersi i porobily MI sie rany..Teraz podgoilam piersi Bo dawalam mu mleko odciagane z butli ( dodam ze butelki Tommy tippy tez slabo pije bo przy tym cmoka). jag sciagalam laktatorem piersi mnie nie bolaly Teraz znowu go przystawiam i znowu bol. Dodam ze polozna twierdzi ze ssie prawidlowo. prosze o parade.
 
reklama
reklama
Dziewczyny, może być infekcja. Zróbcie wymaz z piersi, wydzieliny. Miałam robiony 4 lata temu i wyszedł mi gronkowiec. Miałam podobne objawy.
Ps. I nie dajcie sobie wmowić, że nie ma czegoś takiego jak wymaz z wydzieliny z piersi. Mi w prywatnej pracowni w laboratorium tak powiedziała babeczka i oczy wytrzeszcz zrobiła jak powiedziałam jakie chce badanie. Poszłam do innej i zrobili od ręki. Wycisnąć trzeba mleko i oni pobierają na szpatułkę to i rozmazują, miziają sutek na około też.
Przy takich bólach to podstawa to badanie, a lekarze to bagatelizują. Mnie uratowała położna, baa to anioł kobieta.
 
Hej Z moją pierwszą córką też tak miałam. Ból nie do opisania a wszystkie położne w szpitalu (z każdej zmiany) uważały że dobrze córkę przystawiam. Wypróbowałam też różne pozycje. Zrobiły mi się rany. Po zagojeniu dalej bolało. Od jednej z położnych dostałam silikonową nakładkę. Powiedziała że nie zlikwiduje bólu ale zmniejszy go i z czasem piersi przyzwyczają się do karmienia mojego "wampirka" i przestanie boleć. Nalegała abym wytrzymała co najmniej 3 tyg. Rzeczywiście po 3 tyg było o niebo lepiej i zrezygnowałam z używania nakładki. Do 3 mies dalej miałam ból w momencie przystawiania który znikał po ok 30 sek a potem było z górki. Przy drugiej córce bolało tylko kilka dni i najwidoczniej piersi się przyzwyczaiły. W najgorszych momentach zalecała położna aby wietrzyć piersi, używać maść z lanoliną co miało przyspieszać gojenie ranek.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry