Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Moja córka skończyła w maju 4 lata, jest w 100% zdrowa. Głowa do góry, będzie dobrze. Pozdrawiam serdecznie![]()
U mnie niestety zarażenie wirusem Coxackie, który wywołał bostonke u mojego syne skończył się obumarciem ciąży w 9 tygodniu. Także bywa różnie, ale na pewno nie warto tematu bagatelizować. Ja miałam tylko ból gardła bez wysypki i to wystarczyło, żeby serduszko płodu przestało bić.Moja córka skończyła w maju 4 lata, jest w 100% zdrowa. Głowa do góry, będzie dobrze. Pozdrawiam serdecznie![]()
Bardzo współczuję, ale mam wrazenie, że kobietom zaglądającym w ten wątek bardziej potrzebne jest wsparcie. Doskonale wiedzą o tym, że wirus jest groźny. Szukają nadziei, że wszystko dobrze się skończy. Ja też straciłam ciążę w 9, bez wirusa, bez żadnej przyczyny. Czasami tak po prostu bywa. Zaszłam w kolejna ciążę po poronieniu i na samym początku złapałam bostonkę. Uporczywy stres, który towarzyszył mi w ciąży i wizja że urodzę martwe lub chore dziecko doprowadziły do tego, że zachorowałam na depresję, z której leczę się do dnia dzisiejszego. Mam nadzieję, że mimo wszystko dziewczynom zaglądającym tutaj uda się uczepić pozytywnej wizji, że dziecko może być zdrowe. Pozdrawiam serdecznie.U mnie niestety zarażenie wirusem Coxackie, który wywołał bostonke u mojego syne skończył się obumarciem ciąży w 9 tygodniu. Także bywa różnie, ale na pewno nie warto tematu bagatelizować. Ja miałam tylko ból gardła bez wysypki i to wystarczyło, żeby serduszko płodu przestało bić.
A ja nie wiem, czy mam bostonkę, bo jedyny objaw jaki mam to miejscowo zaczerwienione gardło i 2 pęcherze, lekki ból przy przełykaniu. Jestem w 14 tc. Synek nie chodzi do żłobka, nie ma teraz żadnych kontaktów z rówieśnikami, widzieliśmy się tylko z 2 osobami, które mają czasem styczność z dziecmi żłobkowymi. On sam nie ma żadnych objawow. Juz nie wiem, co to jest, ale bardzo się boję. Kiedy powinnam iść na kontrolne usg? Zaraz po ustąpieniu objawów?Bardzo współczuję, ale mam wrazenie, że kobietom zaglądającym w ten wątek bardziej potrzebne jest wsparcie. Doskonale wiedzą o tym, że wirus jest groźny. Szukają nadziei, że wszystko dobrze się skończy. Ja też straciłam ciążę w 9, bez wirusa, bez żadnej przyczyny. Czasami tak po prostu bywa. Zaszłam w kolejna ciążę po poronieniu i na samym początku złapałam bostonkę. Uporczywy stres, który towarzyszył mi w ciąży i wizja że urodzę martwe lub chore dziecko doprowadziły do tego, że zachorowałam na depresję, z której leczę się do dnia dzisiejszego. Mam nadzieję, że mimo wszystko dziewczynom zaglądającym tutaj uda się uczepić pozytywnej wizji, że dziecko może być zdrowe. Pozdrawiam serdecznie.
Najgorzej, że od początku tej ciąży bardzo bałam się wszelkich żłobkowych zaraz, szczególnie tych wysypkowych, bo wiem, jak są groźne dla płodu... Nie znajduje innej choroby, która przebiegałaby z podobnymi objawami w gardle...A ja nie wiem, czy mam bostonkę, bo jedyny objaw jaki mam to miejscowo zaczerwienione gardło i 2 pęcherze, lekki ból przy przełykaniu. Jestem w 14 tc. Synek nie chodzi do żłobka, nie ma teraz żadnych kontaktów z rówieśnikami, widzieliśmy się tylko z 2 osobami, które mają czasem styczność z dziecmi żłobkowymi. On sam nie ma żadnych objawow. Juz nie wiem, co to jest, ale bardzo się boję. Kiedy powinnam iść na kontrolne usg? Zaraz po ustąpieniu objawów?