reklama

Brzuszki pogaduchy ;)

  • Starter tematu Starter tematu adka696
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
jestemaniolkiem w głowie sie nie mieści na jaki to ona szpital trafiła,jakto zbadać jej nie chcą,w szoku jestem :szok: Mnie badali jak powaleni jak byłam na patologi,jak przyjechałam na poród to też ciągle mnie badano

jak miała jakieś skurcze i ustały to medycyna musi pomóc naturze,powinna dostać oksy w kroplówce jeśli jest po terminie,co za barany w tym szpitalu,współczuje jej,oby miała chociaż dobra i miła położną,bo moją to bym mogła zabić,ale cóż,miałam pecha,wydaje mi się że będzie miała ciężki i długi poród,a jak nie da rady to cesarka zapewne...
 
reklama
adus i co tam u artystki?? ja jeszcze nie doladowalam telu i nie jestem na bierzaco :(...

a ja wlasnie mam remoncik takze pewnie bede milczec przez jakis czas... jutro odlaczamy wsio i maluje pokoj, dzisiaj zalatwilam lazieneczke... a pojutrze kuchnia i przesionek :).... kolorki na sciany kupilam boskie :D!!!! zrobie pare zdj. jak skoncze i wtawie wam :P:P:P....

Niki coraz mnie ruchliwy, czuje tylko jak sie przeciaga i wypina pupe, zadnych wiekszych kopniec.... ale moja mama mowila ze ona tez tak miala juz od 8 miesiaca :), moze i takie rzeczy sa genetyczne :P:P:P, a noz wie :D!!!!

Moj P. zrozumial co zrobil zle, moja tesciowa mysli ze "wygrala". bo jak ladnie mi ostatnio powiedziala: "ty ze mna nie wygrasz, bo to ja jestem jego matka", tak mi dzis P. powiedzial ze potrzebuje tylko siana od niej i ona nigdy nie bedzie przede mna i NIkim na "liscie" tych ktorych najbardziej kocha..... ;)

haha... wczoraj wrocilam, zrobilam obiad na 22, bo P. tak wracal z pracy, polozylam sie i zasnelam momentalnie, P. jeszcze siedzial na kompie, ale najlepsze jest to ze o 4 nad ranem obudzilam tego swojego, pokochalismy sie (mhhhmmmm) i poszlismy dalej spac :D... nie ma to jak numerek po przebudzeniu :D:D....

skurczy zeeeero, odstawilam magnez i juz nie biore :).... ide o wszystko ze przenosze :P:P:P....
wyobrazam soebie ostatnio dosc czesto jak rodze, jak dre pape ---> ahhh sama sie z tego mega smieje :D:D:D:D:D!!!!
 
adka leki na zatrzymanie i na zmniejszenie wszelkich skurczyków bierze się do momentu w którym ciążę uznaje sie za donoszoną,ja miałam odstawione w 35tc
Ja myślę,że możesz odstawić w niedzielę fenoterol ;-)śmieszną masz ginekolog hehe

a co do wróżenia,to jak ja byłam w pierwszej ciąży to byłam w szpitalu na badaniu (na 4 dni przed spodziewanym okresem) miałam kolonoskopie haha i na sali byłam z cyganką,która chciała wywrózyć mi najpierw za 50zł a potem zeszła do 20zł,a ja w zaparte,że nie :-D ale jak to ona stwierdziła "lubi mnie" tak na marginesie,to my kiedyś z moim mówiliśmy,że ślub jak będzie dopiero dziecko albo i nie...i ta cyganka do mnie szczeliła hasłem"żałuj,że nie chcesz bym Ci wywróżyła,potem byśmymogły sie bawić wspólnie na Twoim weselu" hehe i oczywiscie okresu nie dostałam :-D (ale moja iskierka zgasła) i zaszłam w kolejną ciąże,no i Kubulek się urodził :-)


jestemaniolkiem widzisz facet,wie kto jest jego babą :-D w konu to z Tobą będzie a nie z mamą:tak:
ja magnez odstawiłam wraz z cordafenem (35tc) bo brałam go na skurcze w łydkach,ale bałam się że przenoszę ciąże biorąc go hehe
 
ale patrz kochana nasza artystka tez tak miala i co?? nadal nie urodzila.... wiec z tym stawianiem sie brzucha to buuuujda :P:P:P.... to ze sie stawia nie znaczy ze zaraz urodzisz :P:P:P:D....

ja jestem po wczorajszym usg i ktg: Niki wazy 2600 i ma sliczniuchna buzinke :)...

aaaaaaa i pierwszy raz oprocz jajek widzielismy pisiorka tyz :D:D:D:D..... P. ucieszony ze sprzetu syna :)!!!
 
adka stawianie się brzucha to nie są te skurcze które rozkręcają wszystko,mnie na końcówce (2 tyg)stawiał się kilkadziesiąt razy dziennie i nic,nawet i 2 minuty miałam twardy brzuch jak kamieć,aż wyglądał jak jajo,to są skurcze ćwiczące macice do tych właściwych,które są całkowicie inne niż te napięcia brzucha...;-) oj na prawdę inne hehe

nie zawsze odrazu po odstawieniu fenoterolu,cordafenu odrazu można urodzić (tzn np do kilku dni) jeszcze o tym nie słyszałam,on jest przepisywany głównie na to by nie było za dużo tych skurczy,moja koleżanka miała ich pełno i nic nie brała i urodziła po terminie,ja też miałam sporo (w 28tc miałam już rozwarcie );-) i szyjka ledwo 15mm,(u mnie moze była jakaś niewydolność,bo zaszłam w ciąże odrazu po łyżeczkowaniu macicy po poronieniu) jak byłam w szpitalu w tym 28tc to brzuch mi się nie stawiał,bo dużo leżałam i praktycznie nic nie robiłam,w domu wszystko powróciło bo wiadomo,jakiś spacer,obiad,sprzątanie,moim zdaniem skurcze są wywołane wysiłkiem...jak byłam przy końcu(kilka dni) chodziłam kilka razy do sklepu dziennie,nosiłam siatki z zakupami,sprzątałam ile się dało i nic i tak urodziłam w terminie hehe

doczekasz się maleństwa,to już bliziutko

współczuje artystce,coś mało robią w tym kierunku by urodziła szybko
 
Ostatnia edycja:
o wkoncu wieści od artystki! życzę jej szybkiego porodu.. żeby sie bidulka juz nie meczyła ze skurczami.. :*
 
Dziewczyny mam pytanka do was. Co sądzicie o porodach rodzinnych? Czy warto jak facet jest przy was? Bo ja mam mieszane uczucia. Sprawdzali sie czy wymiękali? A i jeszcze jak to jest po porodzie z tymi wszystkimi bólami, krwaweniami itp? Człowiek sie naczyta i sam nie wie w co wierzyć.
Czy warto brać prywatnie położną i sale "jedynke"?
Z góry dzięki!



 
reklama
po co prywatną położną,moja mnie badała raz na około 40minut (szyjkę sprawdzała) i tyle ją idziałam,a tętno dziecko sama sprawdzałam,bo byłam podłązona prawie cały cza i mi powiedziała co i jak;-)
krwawienie,ja bym powiedziałe,że tak jakbym miała okres tylko że bardziej obfite(ale nie aż tak)ale ja miałam cc i o tym zdecydowano na samym końcu,przy maksymalnym rozwarciu i przy skurczach jednym za drugim;-) krwawi się podobno dłużej po cc niż po sn

mój facet był ze mną na porodówce,odrazu po jego pracy mnie wzięło i tyle odpoczął,ze na porodówce przysypiał hehe pomimo moich krzyków :-D oj bolało a to sprawiało ulgę hehe
no i po kilkunastu godzinach wyjęto mi mojego klocuszka ponad 4 kilogramowego
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry