reklama

Brzuszki pogaduchy ;)

  • Starter tematu Starter tematu adka696
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Dziewczyny mam pytanka do was. Co sądzicie o porodach rodzinnych? Czy warto jak facet jest przy was? Bo ja mam mieszane uczucia. Sprawdzali sie czy wymiękali? A i jeszcze jak to jest po porodzie z tymi wszystkimi bólami, krwaweniami itp? Człowiek sie naczyta i sam nie wie w co wierzyć.
Czy warto brać prywatnie położną i sale "jedynke"?
Z góry dzięki!



Ja ci powiem tak: Ja miałam rodzić sama lub z mamą bo mój facet nie chciał być przy porodzie.. ale jak przyszedł TEN CZAS to mąż był przy mnie, przeżywał skurcze ze mną trzymał mnie za ręke nawet pępowine przecioł! byłam w szoku! tak bardzo ni chciał być przy tym a jednak.. a jak małego zobaczył to wogóle sie zakochał! :)
Co do krwawień i bulów hmm ja byłam szyta w pochwie bo sie pocharatałam i powiem Ci że mijają teraz 2 tygodnie od porodu i jeszcze czasem pobolewa mnie ale bardziej swedzi bo sie goi. krwawienia różnie czasem leci mocno a czasem prawie wogóle.. co do sali na pewno warto być samemu na sali niż z 3 innymi rodzącymi. ale wybór należy do Ciebie,
 
reklama
tak bywa,ale dlaczego jej minęły...biedaczysko nasze kochane.
Końcówka jest najgorsza,ja miałam przerwy po max 6 sek i kolejny ponad minutowy skurcz ale poszło w koncu po kilkunastu godzinach przez cc bo położna ślepa i bez czucia,że dziecko pcha się w miednicę a nie w kanał
 
reklama
noo bidulka się męczy szkoda że jej mineły te skurcze no i dziwne że rozwarcie jej sie nie zrobiło. oby nie musiała mieć CC..
Pozdrow ją od nas napisz jej że kibicujemy i trzymamy kciuki żeby szybko poszło!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry